fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Szymański: Insynuacyjne wystąpienia Donalda Tuska

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Próba obsadzania siebie w roli kogoś, kto jest jedyną nadzieją na przywrócenie ładu publicznego, jest próbą ogrzania się politycznego przy zdarzeniach, które są ludzką tragedią - ocenił w Trójce wiceszef MSZ Konrad Szymański wypowiedź Donalda tuska po zajściach w Białymstoku.

Sobotni Marsz Równości w Białymstoku został brutalnie zaatakowany przez kiboli. Obrzucili oni uczestników marszu wyzwiskami, racami, kostka brukowa i butelkami.

Zajścia te skomentował na Twitterze szef rady Europejskiej.

"Kibole, antysemici, homofobia - nic nowego. Tragedią jest władza, która jest ich patronem. Wszyscy przyzwoici Polacy, niezależnie od poglądów, muszą powiedzieć: dość przemocy!" - napisał Donald Tusk.

Wiceszef MSZ Konrad Szymański ocenił, że tego typu komentarze są "całkowicie niezgodne z rolą", jaką pełni Donald Tusk. - To jest absolutnie bezprecedensowe. Nie słyszałem, żeby tego typu zaczepki były stosowane wobec jakiekolwiek innego rządu, niż rządu polskiego – powiedział Szymański.

Wiceminister podkreślił, że tego typu komentarze ze strony szefa RE zdarzały się już wcześniej, oraz że Tusk "przyzwyczaił do tego typu insynuacyjnych wystąpień w mediach społecznościowych" - są to jego zdaniem "niestandardowe zachowania wobec rządu jednego z państw członkowskich".

Według Szymańskiego Donaldowi Tuskowi "puszczają nerwy" i powoduje nim frustracja, że jego partyjnie koledzy nie rządzą od długiego czasu.

– Próba obsadzania siebie w roli kogoś, kto jest jedyną nadzieją na przywrócenie ładu publicznego, jest próbą ogrzania się politycznego przy zdarzeniach, które są ludzką tragedią – uważa wiceminister spraw zagranicznych.

Źródło: Trójka
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA