fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Gowin: Dziwię się nauczycielom, że strajkują

Fotorzepa/ Marian Zubrzycki
Dziwię się nauczycielom, że strajkują. Gdybym był nauczycielem, być może nie zgadzałbym się z polityką tego rządu, ale nie odszedłbym od moich uczniów, zwłaszcza w czasie egzaminów - mówił w TVN24 wicepremier, minister nauki Jarosław Gowin

Gowin mówił w "Rozmowie Piaseckiego", że rząd wynegocjował z nauczycielami porozumienie "bardzo korzystne" dla tego środowiska, podpisane przez nauczycielską "S", ale na spełnienie żądań pozostałych central związkowych pieniędzy nie ma.

- Jeżeli chodzi o rozwiązania płacowe, doszliśmy do granic możliwości polskiego budżetu - mówił wicepremier.

Czytaj także: PiS weźmie nauczycieli głodem

Przypomniał, że premier Morawiecki zaprosił nauczycieli do rozmów przy okrągłym stole, którego termin wyznaczył na okres poświąteczny, a sam Gowin poprosił premiera o włączenie go do składu delegacji rządowej.

Gowin stwierdził, że dziwi się strajkującym nauczycielom.

- Dziwię się nauczycielom, że strajkują. Gdybym był nauczycielem, być może nie zgadzałbym się z polityką tego rządu, ale nie odszedłbym od moich uczniów, zwłaszcza w czasie egzaminów - deklarował.

Minister przyznał, że strajk nauczycieli jest dla rządu "głównym przedmiotem troski", bo zdaje sobie sprawę, jakim jest kłopotem dla milionów rodzin.

Gowin stwierdził, że powinna się odbyć w Polsce poważna debata  na temat relacji między poziomem wynagrodzeń w sferze budżetowej, który jest za niski, a poziomem świadczeń społecznych, który zrobił się bardzo wysoki.

- W sprawie świadczeń społecznych doszliśmy do ściany. Tak jak do ściany doszliśmy, jeżeli chodzi o podnoszenie wynagrodzeń dla nauczycieli - mówił Gowin.

Dziś ósmy dzień strajku nauczycieli i pierwszy dzień egzaminu ósmoklasistów.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA