fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

PO chce wotum nieufności dla Zalewskiej. "Nigdzie pani nie ucieknie"

Premier Mateusz Morawicki i minister Anna Zalewska
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Platforma Obywatelska złożyła w Sejmie wniosek o odwołanie minister edukacji Anny Zalewskiej. Zarzuca jej m.in. niszczenie systemu szkolnictwa oraz wprowadzanie chaosu do szkół.

- Rodzicie w tej sprawie protestują, skarżą się. Próbują razem z samorządami, sytuację w swoich szkołach poprawić, w jakikolwiek sposób załatać wszystkie te dziury, uporządkować chaos, wszystko to co wprowadziła minister Zalewska swoimi decyzjami - przekonywał na konferencji prasowej Rafał Grupiński, uzasadniając wniosek.

Poseł Platformy opisał szefową resortu edukacji jako "zadowoloną z siebie, uśmiechniętą, ignorującą rodziców, ignorującą dzieci i młodzież, ignorującą nauczycieli".

- Z tym swoim zadowoleniem chciałaby, jak słyszymy, uciec do europarlamentu. Otóż nie, pani minister, nigdzie pani nie ucieknie - zapowiedział. - Będzie pani odpowiadała za bałagan i chaos w polskiej szkole. Nasz wniosek o wotum nieufności jest jednym z elementów rozliczania pani minister - tłumaczył Grupiński, cytowany przez stronę 300polityka.pl.

W czwartek, w czasieForum Ekonomicznego w Krynicy, Zalewska zapowiedziała, że do października rząd powinien przyjąć projekt zmian w prawie oświatowym, które mają wzmocnić szkolnictwo branżowe i techniczne. Według niej ustawa ma być przyjęta do końca roku.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA