fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Expose Czaputowicza: Unia w kryzysie, Rosja zagrożeniem

AFP
Polska będzie dążyć do zwiększenia obecności wojskowej i infrastruktury NATO w regionie, a zagrożeniem dla podmiotowości Polski w stosunkach międzynarodowych są działania Rosji - powiedział w Sejmie minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, przedstawiając w Sejmie informację o zadaniach polityki zagranicznej w 2018 r.

Minister zadeklarował, że najważniejszą zasadą w stosunkach międzynarodowych powinna być "zasada podmiotowości" - "nic o nas bez nas". - Oczywistą racją stanu Polski jest zagwarantowanie narodowej niepodległości i suwerennej państwowości. Jest nią także zapewnienie cywilizacyjnego rozwoju Polski w podmiotowych relacjach w łonie wspólnoty międzynarodowej - mówił.

Szef polskiej dyplomacji przedstawił cztery tezy dot. wyzwań, celów i natury polskiej polityki zagranicznej.

- Pozycja międzynarodowa Polski wynika z silnej pozycji, jaką posiada ona w Europie - tłumaczył. - Źródłem atrakcyjności Polski i zarazem zdolności jej skutecznego oddziaływania na procesy decyzyjne, czy to jako sojusznika w ramach NATO, czy też partnera w strukturach Unii Europejskiej, jest jej zdolność do artykułowania interesów państw naszego regionu i działania w roli ich adwokata. Odbywać się to może przy pełnym poszanowaniu podmiotowości politycznej naszych partnerów z sąsiedztwa. Na Polsce, jako największym państwie w regionie, leży główny ciężar promocji i obrony zbieżnych z polskimi interesów naszych regionalnych partnerów - mówił Czaputowicz.

Wyjaśnił później, że polskie wojsko uczestniczy w misjach na Łotwie i w Rumunii, kontyngent lotnictwa pełni służbę w państwach bałtyckich, a Polska współpracuje z Niemcami i Danią w ramach Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego. W ubiegłym roku Wojsko Polskie brało udział w 13 misjach zagranicznych. Przyznał jednak, że z powodu m.in. "silnego wzrostu gospodarczego" nie udało się w zeszłym roku spełnił wymogu przeznaczania 2 proc. PKB na obronność (tylko 1,99 proc.).

Unia w kryzysie

W drugiej tezie Czaputowicz zauważył, że "Unia Europejska znajduje się w kryzysie, zarówno w sferze instytucjonalnej, aksjologicznej, jak i bezpieczeństwa zewnętrznego".

- Chociaż kryzys finansowy 2008 roku pod względem ekonomicznym zakończył się, to jego skutki polityczno-społeczne nadal wywierają wpływ na charakter relacji między państwami członkowskimi, rolę Unii w przyszłości projektu europejskiego. Kryzys procedur demokratycznych w państwach członkowskich i przeniesienie rzeczywistych procesów decyzyjnych do nieformalnych gremiów, prowadzi do osłabienia pozycji Unii, narastania eurosceptycyzmu i renacjonalizacji polityk państw europejskich - dodał.

Czaputowicz zauważył później, że "Komisja Europejskanie jest superrządem, a Parlament Europejski - superparlamentem" - Nic tak nie szkodzi idei integracji europejskiej jak faktyczna nierówność jej państw członkowskich wobec prawa, podwójne standardy i odchodzenie KE od roli obiektywnej strażniczki traktatów - stwierdził. Zapowiedział też, że z powodu obaw o niejasne kryteria, rząd PiS jest przeciwny powiązaniu dostępu do funduszy unijnych z oceną przestrzegania praworządności.

Armia USA w Europie

- Wojskowa obecność Stanów Zjednoczonych w Europie, ich silna pozycja w NATO, ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa militarnego Polski i całego regionu - kontynuował minister.

- W interesie Polski i Europy Środkowo-Wschodniej jest trwałe zaangażowanie Stanów Zjednoczonych i Sojuszu Północnoatlantyckiego w tej części świata. Polska jest jak najżywotniej zainteresowana utrzymaniem silnych więzi transatlantyckich. Ich nieustanne wzmacnianie i rozwój są fundamentalnym zadaniem polskiej polityki bezpieczeństwa - zaznaczył.

Rosja zagrożeniem

Zdaniem Czaputowicza "zagrożeniem dla zbudowania podmiotowości Polski w stosunkach międzynarodowych jest polityka Rosji".

- Rosja dąży do rewizji porządku politycznego w Europie, który ukształtował się po 1989 roku i przyniósł Polsce przywrócenie niepodległości. Instrumentami osiągania tego celu są: destabilizacja licznych regionów w bliższym i dalszym sąsiedztwie Polski, działanie na rzecz zaostrzenia podziałów politycznych wewnątrz poszczególnych państw jak i między nimi rozbijanie jedności transatlantyckiej i pogłębianie podziałów wewnątrz Unii Europejskiej - tłumaczył w Sejmie szef dyplomacji.

- Za niezbędne uznajemy utrzymanie dialogu politycznego z Rosją. Jego istotą nie może być jednak ignorowanie jej obecnej agresywnej polityki wobec Zachodu - dodał, zaznaczając, że "Rosja w ostatnich latach naruszyła wiele traktatów".

W kontekście Rosji minister zwrócił także uwagę, że Polska "wielokrotnie wskazywała na brak podstaw dla dalszego przetrzymywania wraku samolotu Tu-154 oraz czarnych skrzynek" - Są one polską własnością, a ich zwrot jest nie tylko obowiązkiem prawnym, ale także moralnym - oświadczył. Zapowiedział też, że będzie dążył do "odzyskania kluczowych dla polskiej historii archiwów, które są w posiadaniu Rosjan". - Przykładem udanej współpracy było opracowanie przez polskich i rosyjskich badaczy materiałów edukacyjnych dla nauczycieli do nauki historii - podkreślił.

"Oczekujemy na wizytę prezydenta Izraela"

- Oczekujemy na wizytę prezydenta Izraela w Polsce, który wraz z prezydentem Andrzejem Dudą uczestniczyć będzie w Marszu Żywych - zapowiedział też szef MSZ, nawiązując do konfliktu dyplomatycznego na linii Polska - Izrael.

Minister dodał, że "debata wokół nowelizacji ustawy o IPN uświadomiła różnicę pamięci historycznej Polaków i Żydów". - Polska nie współpracowała z okupantem w żadnej zorganizowanej formie, prowadziła uporczywą walkę, alarmowała aliantów o losie eksterminowanych przez III Rzeszę Żydów, karała śmiercią akty współdziałania polskich obywateli w tej zbrodni - przypomniał.

Czaputowicz podkreślił też, że relacje Polski z Izraelem rząd chce budować "na fundamencie wielowiekowego współżycia Polaków i Żydów pod jednym polskim dachem". - Koncentrujemy się na współpracy gospodarczej i technologicznej - zapowiedział.

Zapowiadając politykę Polski jako członka Rady Bezpieczeństwa ONZ (kadencja rozpoczęła się w styczniu, upłynie 31 grudnia 2019 roku), Czaputowicz zadeklarował "wzmacnianie zasad prawa międzynarodowego, zapobieganie konfliktom oraz zwalczanie nowych zagrożeń dla pokoju i bezpieczeństwa". Zaznaczył, że Polska domaga się "zaprzestania destabilizujących działań Rosji wobec Ukrainy oraz podkreśla konieczność pokojowego uregulowania konfliktu w Donbasie".

Wystąpieniu ministra spraw zagranicznych przesłuchiwał się m.in. prezydent Andrzej Duda.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA