fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Tego lata będzie można dobrze zarobić przy wakacyjnych pracach

Adobe Stock
Pomimo pandemii, która opóźniła rekrutacje sezonowych pracowników, ten rok powinien być dla nich całkiem udany.

Najlepiej będzie można zarobić na wakacyjnych szkoleniach. Jak wynika z danych agencji zatrudnienia Personnel Service, instruktorzy zatrudnieni w szkołach surfingu i kitesurfingu zarabiają ok. 25 zł netto na godzinę, a przy prywatnych lekcjach ta kwota jest kilkukrotnie wyższa. Na stawki rzędu 20 zł netto na godzinę (wliczając napiwki) mogą z kolei liczyć kelnerzy, pilnie teraz poszukiwani w kurortowych restauracjach.

Czytaj także: Pandemia zdusiła ofertę letnich staży dla studentów i absolwentów

To więcej niż wynosi minimalna godzinowa stawka na umowę zlecenia, którą w tym roku podwyższono do 17 zł brutto. Przy czym dla uczniów i studentów do 26. roku życia (są zwolnieni z ZUS i mają zerowy PIT) – jest to kwota netto. Pracownicy, którzy nie korzystają z tych zwolnień, pracując za minimalną stawkę, dostaną za godzinę ok. 12,5 zł na rękę.

Premia dla sprzedawcy

Jak wynika z danych agencji zatrudnienia, większość sezonowych pracowników może jednak liczyć na więcej niż ustawowe minimum. – Średnie wynagrodzenie przy pracach sezonowych oscyluje wokół 18 zł brutto za godzinę. To więcej, niż wynosi płaca minimalna. Nie brakuje również ofert z wynagrodzeniem na poziomie 20–22 zł brutto – twierdzi Paweł Królikowski, dyrektor operacyjny agencji zatrudnienia Adecco Poland, odpowiedzialny za obszar outsourcingu oraz pracy tymczasowej. Zaznacza jednak, że wiele zależy od lokalizacji, charakteru pracy oraz dodatkowej oferty pracodawcy; standardem jest organizacja transportu oraz wyżywienie, a także środki higieny podyktowane wymogami sanitarnymi.

Czytaj także: Wakacje na L4? Zwolnienie gdy szef nie daje urlopu

18 zł brutto to ok. 13 zł na rękę. Tyle mogą zarobić uliczni sprzedawcy np. w wakacyjnych budkach z lodami czy pamiątkami. To podobnie jak przed rokiem, lecz – jak zaznacza Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service – w tym roku w sezonowej sprzedaży częściej można liczyć na dodatkową premię uzależnioną od wysokości obrotów.

Firmy idą sezonowym pracownikom na rękę, bo muszą o nich konkurować. Wprawdzie łączna liczba ofert wakacyjnej pracy może być nieco mniejsza niż w zeszłym roku, lecz sezon 2020, choć zaczął się z kilkutygodniowym opóźnieniem, wygląda znacznie lepiej niż zapowiadały to dane portali rekrutacyjnych z maja. Wtedy ogłoszeń skierowanych do sezonowych pracowników było o 20–30 proc. mniej w porównaniu z majem 2019 r.

Mniejsza konkurencja

Według danych OLX, o ile w maju opublikowano tam o ponad jedną piątą mniej ofert pracy sezonowej niż rok wcześniej, to teraz – wraz ze stopniowym odmrażaniem sezonowych branż (w połowie lipca mają wrócić duże koncerty i imprezy plenerowe), wzmaga się też aktywność rekrutacyjna pracodawców. Zdaniem Pawła Królikowskiego z Adecco Poland, wyraźny wzrost liczby ofert pracy sezonowej nastąpił już w drugiej połowie maja i na początku czerwca – i był zauważalny nie tylko na tle poprzednich tygodni, ale i na tle ubiegłego roku.

– Z naszych obserwacji wynika, że zapotrzebowanie na pracowników sezonowych jest zbliżone do lat ubiegłych, choć wiele zależy od regionu i sektora – zaznacza Iwona Szmitkowska, prezes agencji zatrudnienia Work Service, przyznając, że w niektórych regionach brakuje pracowników.

Co prawda sezonowych zajęć podejmują się osoby, które w wyniku pandemii straciły zatrudnienie, ale ograniczenia związane z koronawirusem mocno zmniejszyły napływ migrantów zarobkowych z Ukrainy. W ostatnich latach w wielu branżach wypełniali lukę na rynku pracy i konkurowali o niektóre prace sezonowe. W tym roku ich przyjazdy hamuje m.in. obowiązkowa kwarantanna (ma być wkrótce zniesiona), a także utrudnienia w podróżowaniu. Brak pracowników z Ukrainy doskwiera szczególnie w rolnictwie i ogrodnictwie, czy w branży mięsnej, gdzie Polacy niechętnie pracują, szczególnie gdy mają wybór ofert w innych branżach.

Lepiej blisko domu

– Cały czas publikowane są nowe oferty pracy sezonowej – podkreśla Tomasz Grzechnik, dyrektor Kategorii Praca w grupie OLX. Dodaje, że najwięcej takich propozycji jest teraz w budownictwie, hotelarstwie i w gastronomii, choć firmy szukają też kandydatów na stanowiska kasjerów, kierowców i kurierów. Grzechnik zwraca uwagę, że w porównaniu z ubiegłym rokiem wyraźnie zmniejszyła się liczba ofert pracy sezonowej w dużych miastach, takich jak Warszawa, Wrocław, Poznań, Kraków i Łódź. Co prawda nadal jest tam najwięcej propozycji wakacyjnych zajęć, ale np. w Warszawie jest ich o 39 proc. mniej ofert niż w zeszłym roku, a we Wrocławiu spadek sięga nawet 42 proc.

– Jednak są też miasta, w których możliwości zdobycia pracy sezonowej jest więcej niż w ubiegłym roku. Przykładowo w Rzeszowie pojawiło się o 16 proc. więcej ofert – zaznacza Tomasz Grzechnik, dodając, że coraz większa liczba użytkowników portalu jest zainteresowana pracą sezonową. Jak jednak wynika z badań OLX, pracownicy sezonowi nie są zbyt mobilni – najchętniej wybierają zajęcia w miejscu zamieszkania albo gdzieś w pobliżu, tym bardziej że pracując z dala od domu nie zawsze można liczyć na darmowe zakwaterowanie.

Sierpniowy boom

Choć Krzysztof Inglot przewiduje sezonowy boom zatrudnienia w sierpniu, to twierdzi, że już teraz kandydaci mogą przebierać w ofertach, gdyż z początkiem prac sezonowych zbiegło się ożywienie w przemyśle. Coraz więcej zakładów, po okresie zamrożenia, wznawia produkcję i zabiega teraz o pracowników tymczasowych, rekrutując naraz po 50–100 osób. Paweł Królikowski zauważa, że w trudnych miesiącach wielu pracodawców próbuje uzupełnić swoje braki kadrowe, przyciągając sezonowych kandydatów do pracy w call center czy obsłudze klienta.

– W okresie pandemii, pracownik sezonowy lub tymczasowy staje się coraz bardziej atrakcyjny dla pracodawców ze względu na większą elastyczność zatrudnienia – podkreśla Mariusz Grzesik, regionalny kierownik sprzedaży w Grupie Progres. – Obecny sezon z uwagi na pandemię na pewno jest czymś nowym i specyficznym, dlatego musimy być przygotowani na różne scenariusze i reagować bardzo szybko.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA