fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Brakuje ludzi i talentów

Adobe Stock
Rekordowy odsetek firm ma problem ze złowieniem na rynku najlepszych fachowców – wynika z najnowszych badań ManpowerGruop. Ale to wcale nie musi być dobra informacja dla szukających pracy.

Nawet 27 proc. firm w Polsce deklaruje duże problemy ze znalezieniem pracowników o odpowiednich kwalifikacjach, a kolejne 43 proc. – że jest to dla nich pewien kłopot, wynika z raportu ManpowerGroup o niedoborze talentów w Polsce i na świecie, udostępnionego „Rzeczpospolitej".

Czytaj także: Gospodarka się schładza, ale talenty wciąż pilnie poszukiwane

W sumie aż 7 na 10 firm boryka się z trudnościami w rekrutacji, podczas gdy dwa lata temu było ich 51 proc. Niedobór talentów jest zjawiskiem globalnym, ale obecny wynik stawia nas na ósmym miejscu wśród 44 zbadanych krajów. Przed nami są np. Japonia (88 proc.) czy Węgry (72 proc.), za – choćby Chiny (16 proc.).

– Deficyt ludzi nasilił się ostro w ostatnich latach – potwierdza Beniamin Krasicki, prezes Polskiego Holdingu Ochrony. Jak wylicza, obecnie praktycznie nieosiągalni są tzw. kwalifikowani pracownicy ochrony z uprawnieniami do posiadania ostrej broni.

Czytaj także: Faworyci pracodawców. Kto najłatwiej znajdzie pracę w 2020 roku?

W niektórych sieciach handlowych placówek pilnują coraz częściej Ukraińcy, Białorusini, a nawet Hindusi. Nie lada wyzwaniem stało się skompletowanie dodatkowej obsady, np. do ochrony okazjonalnych imprez masowych.

W sektorze budowlanym niedobory pracowników szacuje się obecnie na ok. 80 tys. osób, choć to mniej niż 130–150 tys. w latach poprzednich.

– Największym problemem jest dostęp do osób z wykształceniem i doświadczeniem inżynierskim czy kierowników robót kolejowych i sieciowych – mówi Michał Wrzosek, rzecznik firmy Budimex.

Z badań Manpowera wynika, że największy niedobór fachowców dotyczy wykwalifikowanych pracowników fizycznych (np. elektryków, spawaczy, mechaników), kierowców (w tym ciężarówek czy autobusów) i pracowników produkcyjnych (operatorów produkcji i maszyn).

Rosnące trudności z rekrutacją to problem dla pracodawców. Ale w połączeniu ze schłodzeniem koniunktury gospodarczej mogą zwiastować niezbyt dobry trend także dla pracowników. Tym ze słabymi kwalifikacjami będzie trudniej, bo w obliczu spowolnienia firmy szczególnie potrzebują osób, które wniosą doń jak najwięcej, czyli prawdziwych talentów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA