fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rosja

Czy Rosja jest w Azji? Ekspresowe poprawki do konstytucji

kremlin.ru
W Moskwie w ekspresowym tempie zostały zgłoszone poprawki do konstytucji. Prawdopodobnie w ten sposób obecny prezydent chce przedłużyć swą władzę.

– Utworzyć Radę Państwa, której Putin mógłby zostać przewodniczącym – wyjaśnił w wywiadzie dla radiostacji Frekvence 1 prezydent Czech Miloš Zeman, jak jego rosyjski kolega mógłby to zrobić.

Zaledwie po dwóch dniach pracy komisja ds. zmian konstytucji – która w większości składa się ze sportowców, lekarzy, muzyków – przesłała do parlamentu propozycje dotyczące 17 artykułów ustawy zasadniczej. Wśród nich znalazł się również projekt wpisania do konstytucji i jednoczesnego rozszerzenia pełnomocnictw istniejącej Rady Państwa – obecnie jedynie organu doradczego, w skład którego wchodzi m.in. prezydent, gubernatorzy, szefowie frakcji parlamentarnych.

Przeczytaj także: Nowy rząd Rosji. Ławrow i Szojgu utrzymali stanowiska

– Będzie Rada Państwa, kolektywny organ, gdzie przewodniczący będzie miał prerogatywy prezydenta i będzie wybierany na posiedzeniu Rady. A ona będzie formowana z najlepszych gubernatorów – no, tak będą ich nazywali: „najlepszych” – ministrów, senatorów, deputowanych. Tak ze 30–40 osób – prorokował dwa lata temu Władimir Żyrinowski.

Obecnie komisja zaproponowała, by Rada „zabezpieczała funkcjonowanie i współpracę organów władzy państwowej, określała główne kierunki polityki wewnętrznej i zagranicznej oraz priorytetowe kierunki rozwoju społeczno-gospodarczego”. Na razie te kompetencje należą do prezydenta.

Zazwyczaj dobrze poinformowany o nastrojach na Kremlu i pomysłach tamtejszej biurokracji kontrowersyjny polityk mówił to na konferencji prasowej wieczorem 18 marca 2018 roku, w dniu wyborów prezydenta które wygrał – rzecz jasna – Władimir Putin. – Wyborów więcej nie będzie, to były ostatnie wybory prezydenta. Oni (chodziło prawdopodobnie o rosyjską elitę polityczną – red.) mają dość robienia szulerki – dodał Żyrinowski.

– To są ostatnie wybory, im więcej nie są potrzebne. Jak Xi Jinpingowi. Koniec, on teraz będzie dożywotnio. (…) Azja! Jesteśmy w Azji! – wołał do dziennikarzy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA