fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Referendum 2015

Kopacz chce rozszerzenia referendum Dudy

Premier Ewa Kopacz
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Prezydent chce pytać w referendum tylko o zagadnienia lansowane przez jego zaplecze polityczne - skomentowała decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o dodatkowym referendum premier Ewa Kopacz.

W piątek o godz. 10 zebrało się kierownictwo PO. Głównym tematem rozmowy kierownictwa Platformy było czwartkowe wystąpienie Andrzeja Dudy, w którym prezydent poinformował, że zwróci się do Senatu z wnioskiem, by 25 października odbyło się referendum. Po spotkaniu premier Ewa Kopacz wygłosiła przemówienie, w którym odniosła się do pomysłu prezydenta.

- Anglicy mają takie znane powiedzenie, bardzo prawdziwe, że nigdy się nie ma drugiej szansy, by zrobić pierwsze wrażenie - powiedziała premier Ewa Kopacz i przyznała, że czekała na pierwsze wrażenie i decyzje prezydenta Andrzeja Dudy. Przy tej okazji odniosła się do słów prezydenta Dudy w parlamencie, gdy powiedział, że chce "być prezydentem wszystkich Polaków". - Dzisiaj czuję się zawiedziona. Pan prezydent Andrzej Duda wczoraj spotkał się tylko z przedstawicielami swojego zaplecza politycznego, po to, by powiedzieć wieczorem rodakom, że będzie pytał tylko o zagadnienia lansowane przez jego zaplecze polityczne - powiedziała premier.

Na zarzuty premier Kopacz o to, że referendalne propozycje prezydenta zaspokajają tylko oczekiwania PiS, Andrzej Duda odpowiedział na Twitterze:

Szefowa rządu podkreśliła, że prezydent Andrzej Duda, by być prezydentem wszystkich Polaków, "powinien zwrócić się w stronę tych, którzy nie są jego zapleczem politycznym, wsłuchać się w głos tych ugrupowań, które systematycznie wysłuchują głosu Polaków".

Premier Kopacz powiedziała, że oczekuje rozszerzenia pytań zaproponowanych w dodatkowym referendum. Zdaniem szefowej rządu, miałoby to mieć miejsce po spotkaniu z przedstawicielami wszystkich partii politycznych. - Polska nie jest państwem jednej partii i nie chcę, by kiedykolwiek tak się stało. Liczę na to, że moje rozczarowanie po pierwszych decyzjach prezydenta, przerodzi się w uznanie dla dojrzałego polityka - powiedziała premier.

Do zarządzenia przez prezydenta referendum ogólnokrajowego potrzebna jest zgoda Senatu. Prezydent przekazuje Senatowi projekt postanowienia o zarządzeniu referendum, w którym znajduje się treść pytań lub wariantów rozwiązania w danej sprawie oraz termin przeprowadzenia referendum. Następnie Senat ma 14 dni na podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zarządzenie referendum.

Senat po zapoznaniu się z opiniami senackich komisji ws. projektu postanowienia o zarządzeniu referendum, wyraża zgodę na jego zarządzenie bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Źródło: rp.pl / PAP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA