Chcemy odchudzenia samorządu i wprowadzenia rozwiązań, które pozwolą decydować o jego losach w warunkach większego konsensusu. To główne postulaty przedstawicieli niektórych izb radcowskich w kraju.
Czytaj także: Samorząd radców prawnych ma już 35 lat
– Postulujemy zmianę naszej ordynacji wyborczej, a także przyjęcie nowych wytycznych działania dla organów samorządu – mówi radca prawny Andrzej Kaliński, dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych w Białymstoku.
Izba w poniedziałek po południu podjęła uchwałę popierającą zwołanie Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Radców Prawnych.
– Od ostatniego zjazdu minęły dwa lata, a sytuacja w zawodach prawniczych i wymiarze sprawiedliwości jest dynamiczna. Zjazd byłby więc również doskonałym miejscem do podjęcia uchwał z tym związanych, a także stanowiska dotyczącego stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości – dodaje Kaliński.
Zbyt liczna reprezentacja
Dziekan z Białegostoku zwraca uwagę, że obecnie samorząd radcowski posiada wewnętrzne regulacje, które powodują wzrost liczby delegatów (ich liczba zależna jest bowiem od globalnej liczby radców prawnych), a także wzrost liczby członków krajowej Rady.
– Nie jest to ekonomiczne, a dodatkowo utrudnia podejmowanie decyzji – twierdzi mecenas Kaliński.
W ostatnim krajowym zjeździe wzięło udział ponad 330 delegatów. W przyszłych – gdyby liczba radców prawnych nadal rosła – mogłoby już ich być ponad pół tysiąca.
Postulujący zwołanie zjazdu chcą, by wewnątrz samorządu decyzje zapadały na podstawie rozwiązań wymagających dojścia do większego niż dziś porozumienia.
– Jedna z propozycji jest taka, by regulaminy były przyjmowane kwalifikowaną liczbą głosów, a nie jak obecnie zwykłą – wskazuje dziekan Kaliński.
Choć na pierwszy rzut oka zmiany mają polepszyć sytuację małych izb, o zwołanie nadzwyczajnego zjazdu zaapelowały nie tylko one.
– Gdańsk, Lublin czy Kraków to duże izby, które również uważają, że zjazd jest konieczny – mówi Kaliński.
Poza wymienionymi o zwołanie zjazdu poprosiły izby z Wałbrzycha, Bydgoszczy, Szczecina i Kielc.
Są uchwały, więc będzie zjazd
Jak te postulaty oceniają władze radcowskie?
– Zgodnie z art. 58 ustawy o radcach prawnych Nadzwyczajny Krajowy Zjazd Radców Prawnych zwołuje Krajowa Rada Radców Prawnych na wniosek co najmniej jednej trzeciej rad okręgowych izb radców prawnych. Uchwały w tej sprawie wpłynęły 18 września do Krajowej Rady Radców Prawnych. Jestem przekonany, że na zjeździe zostaną przyjęte rozwiązania najlepsze dla wszystkich radców i samorządu – mówi Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.
O potrzebie zmian w samorządzie przekonany jest również dziekan Warszawy, największej izby radcowskiej w kraju.
– Problemem samorządu nie jest jednak ordynacja wyborcza czy liczba delegatów na Krajowym Zjeździe – mówi dziekan Włodzimierz Chróścik. – Potrzebna jest nam zmiana myślenia o roli i zadaniach samorządu. Postrzeganie zgłaszanych postulatów nie przez pryzmat tego, która izba je prezentuje, ale czego dotyczy dana propozycja i jakie korzyści może przynieść środowisku – dodaje mec. Chróścik.
Dziekan: przykre, że robią to moi koledzy
– Autorzy inicjatywy zwołania Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu proponują, aby w sytuacji gwałtownych przemian w otoczeniu społecznym i ustrojowym zjazd zajął się analizą „kto kosztem kogo", przedkładając rozgrywki personalne nad interes samorządu i jego członków. To wyraz archaicznego myślenia i braku roztropności – uważa Włodzimierz Chróścik. Jego zdaniem łączenie proponowanych zagadnień z kwestią stulecia odzyskania niepodległości jest nieuprawnioną próbą mieszania przyziemnych rozgrywek środowiskowych z najwyższymi wartościami publicznymi.
– Przykre, że robią to moi koledzy – dodaje dziekan warszawskiej izby.
Zgodnie z ustawą o radcach prawnych Nadzwyczajny Krajowy Zjazd powinien być zwołany w ciągu dwóch miesięcy od dnia wpływu wniosku w tej sprawie. ©?
Zasady zwoływania zjazdu
Zgodnie z art. 58 ustawy o radcach prawnych Nadzwyczajny Krajowy Zjazd Radców Prawnych zwołuje Krajowa Rada Radców Prawnych:
- z własnej inicjatywy;
- na wniosek swego prezydium lub Wyższej Komisji Rewizyjnej;
- na wniosek co najmniej jednej trzeciej rad okręgowych izb radców prawnych.
I właśnie ten ostatni punkt ma teraz zastosowanie, choć - jak ustaliła „Rzeczpospolita" - formalnie dokumenty w tej sprawie jeszcze nie trafiły do władz samorządu radcowskiego.