fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Publicystyka

Robert Grey: Inicjatywa przyszłości

Fotorzepa, Robert Gardziński
Projekt Trójmorza ma ciągle wielki potencjał i daje Polsce szansę stać się liderem w regionie Europy Środkowej – pisze były wiceszef MSZ.

Ostatnie lata współpracy członków Inicjatywy Trójmorza, pomimo odmiennych priorytetów wewnętrznych, przyniosły jednak wiele korzystnych zmian. Przed jej uczestnikami stoi też jednak wiele wyzwań, jak ochrona zdrowia czy ryzyko deficytu wody pitnej. Po czterech latach jej funkcjonowania Polska ma w niej mocną pozycję. Jako jeden z pomysłodawców Inicjatywy, obok Chorwacji, mieliśmy szanse przedstawić światu wizję wzmocnienia Europy Środkowej poprzez wzmocnienie osi Północ-Południe. Jako organizatorzy drugiego Forum w roku 2017 uzyskaliśmy poparcie Stanów Zjednoczonych. Sceptyczne podejście Niemiec do nowej formy współpracy państw członkowskich UE na początku tworzenia Inicjatywy przerodziło się teraz w ich przychylność polityczną i gospodarczą. Swoje zainteresowanie wykazały również Chiny, widząc możliwość połączenia Trójmorza z wdrażaną inicjatywą Pasa i Szlaku. Czy w obecnych realiach światowej polityki można sobie wyobrazić bardziej dogodne warunki do realizacji projektu oraz spełnienia marzeń przywódców sprzed 100 lat – twórców idei Międzymorza – o silnej Europie?

W październiku 2014 r., podczas posiedzenia ONZ w Nowym Jorku, Chorwacja zwołała nieformalne spotkanie grupy państw UE położonych w pobliżu mórz: Bałtyckiego, Czarnego i Adriatyckiego. Dzięki silnemu wsparciu przedstawicieli polskiego rządu w roku 2015 powołano Grupę Trójmorza, a już w roku 2016, podczas pierwszego Forum Trójmorza w Dubrowniku, podpisano deklarację o współpracy w dziedzinie energetyki, transportu, komunikacji cyfrowej oraz gospodarki. Za główny cel obrano wyrównanie różnic gospodarczych pomiędzy krajami osi Północ-Południe a krajami zachodnimi w UE oraz zwiększenie bezpieczeństwa gospodarczego i uzyskanie przewagi konkurencyjnej poprzez wprowadzenie nowoczesnych technologii, cyfryzacji procesów oraz optymalizacji kosztów. Była to więc szansa na eliminację pojęcia „Europy dwóch prędkości".

Obecni członkowie Inicjatywy Trójmorza to: Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry. Potencjalni partnerzy Inicjatywy mają możliwość zaangażowania środków finansowych w ponad 48 projektach. Oto kilka przykładów.

ENERGIA

- Terminal LNG w Krku w Chorwacji z rurociągiem łączącym Węgry i Słowację

- Połączenie gazowe Polska–Litwa (GIPL) – rurociąg, który połączy Litwę, Łotwę i Estonię, a w dalszej perspektywie rozszerzy europejską sieć gazową

- Rurociąg Bułgaria–Rumunia–Węgry–Austria (BRUA), który dostarczałby rumuński gaz z Morza Czarnego do regionu

TRANSPORT

- Ukończenie transeuropejskiej sieci transportowej (TEN-T) północ-południe, drogowej i kolejowej, które połączyłyby Bałtyk (Polska) z Adriatykiem (Słowenia i Włochy) oraz z Grecją przez Bałkany Zachodnie

- Viking Train – kolej łącząca Morze Bałtyckie z Morzem Czarnym przez Litwę, Białoruś i Ukrainę

- FAIRway Danube – projekt mający na celu poprawę infrastruktury i warunków nawigacyjnych dla ruchu wodnego na Dunaju w Rumunii, Bułgarii, Chorwacji, Węgrzech, Słowacji

AUTOSTRADA CYFROWA

- Cyfrowa Autostrada Trójmorza – seria projektów mających na celu poprawę transferu danych i infrastruktury komunikacyjnej, w tym technologia 5G i światłowody

- 3SI Marketplace – inicjatywa mająca na celu pobudzenie handlu i inwestycji w regionie poprzez łączenie małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) do kapitału inwestycyjnego

- Forum SmartCity – inicjatywa mająca na celu przyspieszenie innowacji i wspieranie inwestycji w innowacje w miastach regionalnych.

Podczas szczytu Trójmorza w Warszawie w lipcu 2017 r. prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wyraził poparcie dla Inicjatywy, podkreślając wyjątkowość projektu oraz jego znaczenie dla bezpieczeństwa Europy. W lutym 2020 r. sekretarz stanu Mike Pompeo ogłosił deklarację USA wpłaty 1 mld dol. na Fundusz Trójmorza w celu promocji bezpieczeństwa energetycznego oraz rozwoju ekonomicznego, co sprzyja również zaangażowaniu sektora prywatnego, niezbędnego elementu do osiągnięcia sukcesu. Partnerstwo w zakresie tworzenia terminali LNG, jak i gazociągów, stanowi przykład rozwoju połączeń infrastruktury gazowej, które umożliwiają państwom członkowskim dostęp do różnych dostawców energii.

Inicjatywa cieszy się ponadpartyjnym poparciem w Kongresie, gdyż USA pragną Europy niepodzielonej, bogatej, wolnej i bezpiecznej. Dla Ameryki Trójmorze wzmacnia relacje transatlantyckie. Dla państw członkowskich Stany Zjednoczone są istotnym gwarantem inicjatyw, co przy odpowiednim zarządzaniu projektami regionu może być kołem napędowym wielu gospodarek. Być może na nadchodzącym październikowym spotkaniu w Tallinie Amerykanie przedstawią projekt nowo utworzonej, wspólnie z Australią i Japonią, platformy Blue Dot Network pomagającej we współpracy międzynarodowej przy projektach infrastrukturalnych. Po jesiennych wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych okaże się, czy Kongres podtrzyma obecne zaangażowanie w realizację celów Trójmorza.

Chiny i Rosja

Chiny od początku wspierały Inicjatywę Trójmorza. Już w roku 2016, w czasie szczytu Grupy 16+1 w Rydze, w którym uczestniczyłem, przyjęto deklarację mającą wspierać współpracę pomiędzy Pekinem a państwami członkowskimi. Ówczesny wiceminister spraw zagranicznych Liu Haixing zadeklarował, że pomiędzy Trójmorzem a inicjatywą Pas i Szlak istnieje synergia. Przyszłość pokaże, czy Chiny zaangażują się w szeroką współpracę z grupą Trójmorza, czy też ograniczą się do współpracy bilateralnej, np. przy budowie portów w Chorwacji czy projekcie „Smart Cities" na Węgrzech. Kluczowe będą również decyzje wobec partnerów w zakresie współpracy przy technologiach 5G.

Warto też obserwować, jak obecna sytuacja na linii Stany Zjednoczone–Chiny wpłynie na współpracę obu partnerów w projekcie Trójmorza. Po raz kolejny, z uwagi na geopolityczne położenie, do Polski będzie należało umiejętne wprowadzenie wizji szerokiej współpracy zarówno ze Stanami Zjednoczonymi, jak Chinami.

Zdaniem analityków Rosja nie jest w stanie zatrzymać Trójmorza, może natomiast destabilizować układ sił politycznych wewnątrz poszczególnych państw, w celu osłabienia komunikacji i współpracy pomiędzy partnerami Inicjatywy. Rosja jest naturalnym partnerem nie tylko dla Europy. Kolokwialne stwierdzenie, że nie da się rozmawiać o Rosji bez Rosji, jest jak najbardziej sensowne.

Następni partnerzy

Czy Polska podtrzyma wcześniej deklarowane zainteresowanie współpracą Inicjatywy Trójmorza z Ukrainą? Państwo to formalnie nie może zostać członkiem Inicjatywy, może natomiast przyłączyć się do projektów. Jednym z przykładów jest udział Ukrainy w projekcie Via Carpatia, będącym jednym z flagowych przedsięwzięć Trójmorza, a także dostawa amerykańskiego gazu ziemnego na Ukrainę, dzięki umowie z sierpnia 2019 r. między polskim PGNiG a ukraińską Energy Resources of Ukraine. Nie ulega wątpliwości, że wzmocnienie więzi gospodarczych z Ukrainą powinno być jednym z ważniejszych zadań polskiej dyplomacji ekonomicznej na przyszłość, bo, niestety, mszczą się na Polsce zaniedbania ostatnich 30 lat. Dotyczy to również naszych relacji z Białorusią. Nadrobienie tego, zwłaszcza przy obecnych niepokojach politycznych w tych państwach, będzie niestety trudnym zadaniem.

Ciekawym partnerem mogłyby też być Włochy, dzięki którym można rozszerzyć i przedłużyć oś Północ-Południe – nie tylko geograficznie. Włoskie doświadczenie np. w nowoczesnych technologiach wojskowych i kosmicznych byłoby bardzo cenne. Ciekawym rozwiązaniem byłoby również przedłużenie Jedwabnego Szlaku i Inicjatywy Trójmorza właśnie do Włoch (np. pociągnięcie linii kolejowej do Rzymu i dalej na południe Włoch).

Komisja Europejska zadeklarowała wsparcie inwestycji unijnych. Popiera je także Europejski Bank Inwestycyjny. Mamy więc wyraźne zainteresowanie zachodnich inwestorów, nie tylko Niemiec i Stanów Zjednoczonych. Projekt dystrybucji LNG jest z kolei przykładem rozszerzenia współpracy na Danię i Norwegię, a dalej na Ukrainę. Naturalnie nasuwa się myśl, aby do projektów w sektorach transportu i infrastruktury włączyć np. zachodnie Bałkany, które znajdują się poza UE, ale są za to obecne w Grupie 17+1. Szansę na kontynuację zaangażowania straciła prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarovic po przegranych wyborach prezydenckich na początku roku 2020. Czy obecny prezydent Zoran Milanovic wykaże równie silną determinację w realizacji celów?

Co dalej

Wizja budowy silnej Europy na osi Północ-Południe w okresie kolejnych 20–30 lat jest realna. Co jednak musi się wydarzyć, aby ta wizja stała się rzeczywistością? Czy obecna sytuacja związana z pandemią na świecie pozwoli zrealizować przyjęte w roku 2016 cele czy zostaną one przesunięte na kolejne 100 lat? Kto z obecnych przywódców regionu zdoła dokonać historycznego zwrotu na scenie geopolitycznej?

Przy umiejętnym wykorzystaniu naszego specyficznego położenia geopolitycznego Polska ma szansę wyrosnąć z roli współtwórcy na lidera Inicjatywy. Reelekcja prezydenta Andrzeja Dudy zobowiązuje do zrealizowania tego celu. Konieczne będzie odstawienie na bok wewnętrznych sporów politycznych i skupienie się na działaniu ku dobru wspólnemu, jakim powinno być rozwijanie polskiej gospodarki w regionie. Trójmorze ma atuty stać się rzeczywistością, a nie dotychczasowym mitem. Rola Polski w tym projekcie to nie tylko zaufanie do naszego kraju, ale przede wszystkim wzmocnienie się na pozycji partnera strategicznego. Osiągnięcie sukcesu jest jednak możliwe tylko przy udziale sprawnej kadry profesjonalistów, inaczej Polska zmarnuje szanse stulecia.

Pięć lat to wyzwanie na historyczne i geopolityczne wzmocnienie roli Polski nie tylko w grupie 12 państw, ale również na świecie.

Autor jest ekspertem

ds. stosunków międzynarodowych

i dyplomacji ekonomicznej

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA