Reklama

Oszuści czyhają na konta Polaków

Gwałtownie rośnie liczba oszustw bankowych, bo Polacy słabo chronią swoje dane.

Aktualizacja: 11.12.2015 05:53 Publikacja: 10.12.2015 20:00

Oszuści czyhają na konta Polaków

Foto: Fotorzepa, Sławomir Mielnik

Tylko do września zanotowano już 4119 oszustw bankowych, podczas gdy w całym ubiegłym roku było ich 2512 – wynika z danych Komendy Głównej Policji, które poznała „Rzeczpospolita".

Za tymi liczbami kryją się głównie wyłudzenia kredytów i pożyczek z banków oraz instytucji finansowych – zarówno gotówkowych, jak i np. środków na zakup sprzętu RTV czy AGD.

– Coraz częściej oszustw dokonują zorganizowane grupy przestępcze, które zaciągają kredyty na cudze dane, opierając się na fałszywych zaświadczeniach o zarobkach i zatrudnieniu – mówi nam Iwona Kuc z KGP.

Proceder przynosi sprawcom niemałe zyski. Aż 1,1 mln zł zagrabił działający na Śląsku gang, który wyłudzał kredyty na tzw. słupy. Kamuflował się dobrze, bo działał siedem lat. Zresztą tych wyrafinowanych oszustw na duże kwoty także przybywa. O ile w 2014 r. doszło do 36 oszustw o tzw. znacznej wartości, o tyle w ciągu dziewięciu miesięcy obecnego było ich już 41. Najnowszy przykład: 28-latek prowadzący kantor w Rabce naciągnął bank na 5,2 mln zł. Przynosił utarg w tzw. pakietach, których bank przy nim – jako stałym kliencie – nie przeliczył. Deklarował, że wpłaca po kilka tysięcy dolarów i euro. Kiedy jednak bankowcy przeliczyli pakiety, okazało się, że na wierzchu są nominały po 100 euro, ale w środku – po 5 i 10 euro. A sprawca zdążył już wypłacić deklarowane kwoty. Postawiono mu zarzuty, ale pieniędzy nie odzyskano.

Wzrasta też liczba oszustw z wykorzystaniem internetu. Sprawcy podszywają się pod strony WWW instytucji, przechwytują dane i pożyczają na cudze konto. To tzw. phishing – do września 2014 r. było 713 takich przypadków (w 2014 r. – 585). Skąd tak istotnie rosnący trend? Śledczy twierdzą, że działanie ułatwia oszustom nonszalancja, z jaką wciąż wiele osób traktuje swoje dokumenty tożsamości. – Ludzie nierozważnie je udostępniają, pozwalają kopiować, a PESEL podają nawet w e-mailach – mówi Iwona Kuc.

Reklama
Reklama

Więcej jest też możliwości oszukiwania, bo coraz więcej jest choćby udzielanych kredytów (kilkanaście milionów rocznie). Przemysław Barbrich ze Związku Banków Polskich uważa, że plagę oszustw można ograniczyć, ale konieczna jest ścisła współpraca banków, policji i prokuratury. – Każdy przypadek kradzieży czy zagubienia dowodu lub paszportu należy zgłaszać do naszej bazy dokumentów zastrzeżonych. Coraz więcej osób to robi – w bazie jest już ponad 1,5 mln dokumentów – niestety nie wszyscy.

Przestępczość
Strzelanina z udziałem funkcjonariuszy Border Patrol w Arizonie. Jedna osoba „w stanie krytycznym”
Przestępczość
„Cierpliwość dobiegła końca”. Szef ICE Todd Lyons wezwany przed oblicze sądu w Minneapolis
Przestępczość
Strzelanina w urzędzie w Czechach. Dwie osoby nie żyją, są ranni
Przestępczość
Jest pierwszy wyrok dla byłego prezydenta Korei. Nadal grozi mu śmierć
Przestępczość
Korupcja w czasie wojny. „Pomarańczowa księżniczka" Julia Tymoszenko na celowniku służb
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama