fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

USA: Diecezja wypłaci 2 mln dolarów ofierze księdza-pedofila

123RF
Mężczyzna, który jako dziecko był napastowany seksualnie przez katolickiego księdza z Pensylwanii otrzymał 2 mln dolarów odszkodowania na mocy ugody z diecezją Erie, której ksiądz był członkiem - poinformował we wtorek adwokat poszkodowanego.

Ksiądz, David L. Poulson, w październiku przyznał się do stawianych mu zarzutów napaści seksualnej na chłopca i próby napaści seksualnej na innego chłopca. W styczniu został skazany na 14 lat więzienia.

Według Josha Shapiro, prokuratora generalnego Pensylwanii, Poulson napastował seksualnie jedną ze swoich ofiar 20 razy na kościelnej plebanii w latach 2002-2010 - i kazał ofierze opowiadać o napaściach w czasie spowiedzi.

Mitchell Garabedian, prawnik reprezentujący napastowanego chłopca, oświadczył, że jego klient nie chce ujawniać swoich personaliów.

Diecezja Erie w oświadczeniu wydanym we wtorek poinformowała, że "popiera ugodę" i "uznaje krzywdy jakich doznała ofiara".

To pierwsza ugoda zawarta w takiej sprawie po tym jak w sierpniu ujawniono, że biskupi i księża Kościoła katolickiego w Pensylwanii ukrywali, iż ponad 300 księży przez ponad 70 lat dopuszczało się przestępstw seksualnych wobec dzieci. Raport w tej sprawie mówił o 1000 zidentyfikowanych ofiarach księży-pedofilów.

Od czasu publikacji raportu prokuratura w Pensylwanii oskarżyła dwóch księży - Poulsona i Johna T. Sweeney'a. Obaj przyznali się do winy i zostali skazani na więzienie.

Inni księża o których mowa w raporcie nie mogą być postawieni w stan oskarżenia, ponieważ przestępstwa, których się dopuścili, przedawniły się. Prawo stanowe mówi, że ofiary pedofilii mogą składać pozwy cywilne przeciwko swoim oprawcom do ukończenia 30. roku życia. Sprawa karna w takim przypadku może zaś rozpocząć się najpóźniej w przeddzień 50. urodzin ofiary.

W stanowym parlamencie w Pensylwanii toczy się debata, czy w sprawach o pedofilię w Kościele nie zmienić lub nie zawiesić przepisów o przedawnieniu umożliwiając większej liczbie ofiar dochodzenie sprawiedliwości przed sądem. Zmiany takie popiera prokurator generalny, ale ich wejście w życie uzależnione jest od republikańskiej większości w lokalnym Kongresie.

Źródło: New York Times
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA