fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

#RZECZoBIZNESIE: Julian Pawlak: Ulubione napoje owocowe Polaków mogą podrożeć

tv.rp.pl
Jeśli ulubione napoje owocowe Polaków będą droższe, 75 proc. osób stwierdziło w ankiecie, że zrezygnuje z nich - mówi Julian Pawlak, prezes Krajowej Unii Producentów Soków, gość programu Marcina Piaseckiego.

O producentach soków zrobiło się głośno z powodów podatkowych. Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt nowej matrycy VAT, gdzie na napoje owocowe widać podwyżkę.

- Jedna grupa to napoje, które zawierają minimum 20 proc. składnika owocowego lub warzywnego. W Polsce ta grupa bardzo dobrze się rozwinęła, jest ewenementem na skalę europejską. Do tej pory ta grupa była w jednej kategorii VAT z sokami i nektarami - tłumaczył Pawlak.

- Druga grupa napojów zawiera składnik owocowy w minimalnej ilości lub w ogóle. Na razie są w tej samej grupie podatkowej – dodał.

Obecnie obowiązuje preferencyjna stawka VAT 5 proc. na wymienione produkty. Ministerstwo Finansów chce rozdzielić te kategorie. Napoje o zawartości powyżej 20 proc. soku przeniesie do stawki podstawowej 23 proc.

Co ciekawe, obniżka VAT ma objąć chipsy, różne słone i słodkie przekąski jak wafle i ciastka. - Trudno zrozumieć ideę – stwierdził gość.

Zaznaczył, że wzrost VAT spowoduje odejście konsumentów od tego typu produktów, bo podrożeją. - Marże są na tyle niskie, że nie ma marginesu, aby wchłonąć podwyżkę VAT. Wg. naszych wyliczeń to kwota ok. 400 mln zł rocznie - mówił Pawlak.

Jeśli ulubione napoje owocowe Polaków będą droższe, 75 proc. osób stwierdziło w ankiecie, że zrezygnuje z nich albo przeniesie się na konsumpcję do drugiej grypy napojów wspomnianych wcześniej.

- Dotknie to ok. 1400 osób w przypadku jednej firmy i otoczenia, które współpracuje przy produkcji soków. Zatrudnienie zmaleje o 25 proc., zmaleją podatki lokalne, zubożeją okoliczni rolnicy – wyliczał gość.

Przypomniał, że dużo owoców eksportujemy, ale znaczącą część zagospodarowujemy pod kątem produkcji napojów. - Utrwaliła się tradycja, że napoje w większości są oparte o polskie owoce - mówił Pawlak.

Po podwyżce VAT cena napoju będzie się ocierać o cenę soku, który ciągle będzie obciążony 5 proc. - Wydawałoby się, że będziemy kupować wtedy soki. Jednak wszystkie dostępne badania pokazują, że konsument nie przenosi zainteresowania na soki czy nektary, tylko na niższą kategorię, napoje bez udziału soku – tłumaczył gość.

- Producenci będą poszukiwali wyjścia z tej sytuacji. Będą obniżali zawartość soku, żeby nie podnosić ceny. To będzie zupełnie inny produkt – dodał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA