fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Polska żywność obawia się brexitu

Negocjacjom w sprawie brexitu polscy eksporterzy żywności przyglądają się z niepokojem. Nie ma rynku, który by szybko wchłonął żywność wartą 11 mld zł.

Parlament w Londynie będzie dziś głosował, czy zaakceptuje porozumienie o wyjściu z Unii Europejskiej. Jak pisze dziś w „Rzeczpospolitej" Jędrzej Bielecki - wszystko wskazuje na to, że Izba Gmin dziś w nocy odrzuci porozumienie negocjowane przez przeszło dwa lata przez Theresę May.

Jeśli tak się stanie – May będzie miała trzy dni na przedstawienie planu „B", tymczasem brexit, którego ostatecznych warunków wciąż nikt nie zna, miałby nastąpić już za dwa miesiące, czyli 74 dni. Izba Gmin najprawdopodobniej poprosi Brukselę o więcej czasu i przedłużenie negocjacji do lata.

Negocjacjom przyglądają się polscy producenci żywności – z rosnącym niepokojem. Brexit może zaszkodzić polskim eksporterom żywności, a to dlatego, że o ile Wielka Brytania przyjmuje jedynie 6 proc. naszego eksportu ogółem, to żywności kupuje u nas znacznie więcej, bo 9,2 proc. Jak obliczył Michał Koleśnikow, ekspert rynków rolnych w BOŚ, na Wyspy trafia blisko jedna trzecia (28,3 proc.) wyeksportowanych przetworów z mięsa i ryb, niemal jedna piąta przetworów z kakao, 14 proc. warzyw, po ok. 10 proc. mięsa i podrobów, przetworów ze zbóż, mąki lub mleka, ponad 8 proc. wyprodukowanych w Polsce papierosów i tytoniu, kawy, herbaty, przypraw. To także ważny rynek dla przetworów z warzyw i owoców (7,8 proc.) oraz napojów z alkoholem i bez (7,5 proc.).

Jak powiedział ostatnio „Rz" Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności – trzeba się zastanowić, co zrobimy z towarem eksportowym wartym ponad dwa miliony euro, jeśli dojdzie do twardego brexitu. - Nie ma żadnego jednego rynku, który mógłby wchłonąć taką ilość żywności, ile przyjmuje dziś od nas Wielka Brytania – zauważył Gantner.

W oczekiwaniu na brexit polski eksport nadal rośnie. Według danych GUS, w 2018 r. tylko do października wyeksportowaliśmy do Wielkiej Brytanii produkty rolno-spożywcze o wartości 9,4 mld zł, to wzrost wobec analogicznego okresu 2017 r. o 3,5 proc. Eksport w całym 2017 r. przekroczył 11 mld zł. Najwięcej warty jest eksport gotowych artykułów spożywczych, łącznie gotowa żywność, która trafiła na brytyjski rynek, była w 2018 r. (do października) warta 5,8 mld zł. Blisko miliard zł był warty eksport czekolady i wyroby z kakao (986 mln zł), ponad pół miliarda sięgała wartość wysłanych na Wyspy przetworów z drobiu i pieczywa. Brytyjczycy palą też polskie papierosy i tytoń – warte 860 mln zł. Kupują też sporo polskich sosów, wartość eksportu tej niewielkiej w sumie kategorii przekracza 211 mln zł i szybko rośnie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA