fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł Obronny

Antoni Macierewicz: okręty podwodne wybierzemy w tym roku

Adobe Stock
Jeszcze w tym roku MON wybierze przyszłego dostawcę okrętów podwodnych. Jednostki nowej generacji będą wyposażone w dalekosiężne rakiety manewrujące – zapewnia Antoni Macierewicz.

Fundamentalny dla wzmocnienia Marynarki Wojennej, wart ok. 10 mld zł, modernizacyjny program „Orka", jeden z elementów systemu odstraszania RP jest już opóźniony o co najmniej 1,5 roku.

– To nasi poprzednicy długo zwlekali z decyzją o konieczności uzbrojenia przyszłych okrętów w samosterujące pociski o zasięgu przekraczającym 1000 km. Dla nas to oczywiste, że podwodna broń musi stanowić ważną część tzw. systemu antydostępowego - czyli skutecznej zapory zniechęcającej do ataku potencjalnych agresorów – mówił w poniedziałek na spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie minister Macierewicz.

Broń podwodna i interesy

Szef MON potwierdził, że w toczących się negocjacjach wszyscy trzej potencjalni dostawcy technologii okrętowych: francuski koncern stoczniowy Naval Group (dawny DCNS) oferujący okręty scorpene o klasycznym napędzie; niemiecki ThyssenKrupp Marine Systems ( U- 214) i szwedzki SAAB (rozwijane właśnie nowe jednostki A26) mają równe szanse na zdobycie polskiego zamówienia. Tyle że , jak podkreślał minister , istotne z polskiego punktu widzenia atuty ma niewątpliwie oferta Francuzów – którzy proponują okręt już zintegrowany z rakietami manewrującymi produkowanymi przez MBDA.

Zaletą opcji szwedzkiej jest możliwość rozwinięcia technologicznej , wyjątkowo szerokiej kooperacyjnej współpracy z bliską nam Skandynawią i tworzenie ze wspólnego okrętowego przedsięwzięcia fundamentu trwalszych związków polityczno – obronnych naszych krajów . Co wobec tego z ofertą TKMS ?– pytali dziennikarze. Minister przyznał, że istnieją nie zawsze tożsame interesy polskiej armii i niemieckiego przemysłu, które trzeba wziąć pod uwagę.

Zapytany, czy ostatnie wizyty w Waszyngtonie przybliżyły decyzję USA o udostępnieniu Polsce manewrujących pocisków Tomahawk , szef MON zapewniał, że za prezydentury Donalda Trumpa, otworzyły się nowe możliwości wojskowej współpracy i zdjęto z porządku dnia przeszkody występujące za kadencji Baracka Obamy. – Niezależnie od tego czy program pozyskiwania przyszłych okrętów podwodnych będzie przewidywał integrację tomahawków , czy nie, tak czy inaczej słynne amerykańskie skrzydlate rakiety polska armia zamówi z pewnością – zapewniał minister.

Śmigłowce wciąż w drodze

Antoni Macierewicz przekonuje, że postępowanie w ramach tzw. pilnej potrzeby operacyjnej na pozyskanie 8 śmigłowców dla sił specjalnych i 4 wyspecjalizowanych w zwalczaniu okrętów podwodnych i ratownictwie morskim ( z opcją na kolejne 4 maszyny zamawiane w późniejszym terminie), toczy się swoim tempem i na przełomie roku należy spodziewać się ostatecznych ofert i zakupowych decyzji.

- Znacznie pilniejszą sprawą , zgodnie z wnioskami płynącymi z najnowszego Strategicznego Przeglądu Obronnego jest przyspieszenie zakupu śmigłowców uderzeniowych w ramach programu Kruk – mówił min. Macierewicz. Ale niedawne obiecujące uzgodnienia w sprawie apaczy w Waszyngtonie , nie przesądzają jeszcze o wyborze tego helikoptera produkowanego przez Boeinga - zastrzegał minister.

Powstanie ciężka dywizja

Antoni Macierewicz odsłonił w poniedziałek ambitne plany wzmocnienia armii: tworzona nowa struktura Sił Zbrojnych ma przewidywać budowę nowej ciężkiej dywizji. Obecne zamówienie na 120 armatohaubic Krab najprawdopodobniej zostanie rozszerzone o kilkaset kolejnych „luf". Niewykluczone są zakupy następnej partii czołgów Leopard a równocześnie zaangażowanie się polskich konstruktorów i przemysłu w zachodnioeuropejski projekt budowy czołgów nowej generacji, który zainicjowali Francuzi i Niemcy.

Z Brytyjczykami rozmawiamy o współpracy przy tworzeniu tarczy przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Narew. Angielskie pociski integrowałaby z rodzimymi systemami dowodzenia Polska Grupa Zbrojeniowa, która weźmie odpowiedzialność za wykonanie rakietowej obrony polskiego nieba na taktycznych dystansach.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA