fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

"Ktoś się odważy powiedzieć prezesowi PiS?". Komentarze po wygranej Bidena

Zwolennicy Joe Bidena
AFP
"Porażka Trumpa może być początkiem końca ery triumfu skrajnie prawicowego populizmu także w Europie. Dziękuję, Joe" - napisał na Twitterze Donald Tusk po tym jak amerykańskie media podały, że Joe Biden zdobył 20 głosów elektorskich w Pensylwanii i zagwarantował sobie ponad 270 głosów w Kolegium Elektorów co oznacza, że wygrał wybory prezydenckie.

"Witamy sprawdzonego Przyjaciela Polski jako Prezydenta Stanów Zjednoczonych! Życzymy siły Panu i USA!" - pisze z kolei wiceprzewodniczący PO, Tomasz Siemoniak

"Pamiętamy Pańskie wsparcie w największym kryzysie bezpieczeństwa wokół Polski w marcu 2014 i zapewnienie wtedy obecności wojskowej USA w Polsce" - pisze Siemoniak.

"Ktoś się odważy powiedzieć to prezesowi PiS?" - zastanawia się z kolei Krzysztof Luft, były rzecznik rządu Jerzego Buzka.

"Jeden z najważniejszych (momentów) od upadku komunizmu. Oby oznaczał początek globalnego upadku populizmu" - pisze z kolei były wiceprezydent Warszawy, polityk Nowoczesnej, Paweł Rabiej.

"Jego wygrana to szansa na nowe otwarcie, które skończy politykę populizmu. Co teraz zrobi polski rząd, aby odbudować zrujnowaną politykę zagraniczną i upodmiotowić relacje ze Stanami Zjednoczonymi?" - zastanawia się z kolei były przewodniczący PO, Grzegorz Schetyna.

"Dobra zmiana nadchodzi wielkimi krokami, być może jeszcze nie wszystko stracone w partnerskich stosunkach z USA" - pisze z kolei poseł KO, Maciej Lasek.

Z kolei poseł PO, Michał Szczerba zastanawia się czy ostatni z gratulacjami dla Joe Bidena będzie prezydent Andrzej Duda.

"Populizm i awanturnictwo przegrały z rozsądkiem i spokojem. I będziemy mieć pierwszą w historii wiceprezydentkę USA" - pisze z kolei Katarzyna Lubnauer, liderka Nowoczesnej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA