fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Sąd Najwyższy uchylił zgodę na ekstradycję obywatela Ukrainy do Rosji

Fotorzepa / Krzysztof Lokaj
Sąd Najwyższy nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy ekstradycji obywatela Ukrainy z Polski do Rosji, która ściga go za przestępstwa narkotykowe. Tym samym uwzględnił kasację Rzecznika Praw Obywatelskich.

30-letni Denys V. był poszukiwany przez prokuraturę Federacji Rosyjskiej pod zarzutem wytwarzania na wsi pod Moskwą w latach 2015-2016 znacznej ilości narkotyków w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Na tej podstawie mężczyzna pracujący w Polsce został zatrzymany na granicy polsko-ukraińskiej w 2018 r. Zeznał, że w okresie zarzucanego mu przestępstwa przebywał w Ukrainie, a zarzuty są pomyłką.

Rosja zażądała jego ekstradycji. Sąd Okręgowy w P. stwierdził jej prawną dopuszczalność.

Obrona argumentowała, że organy rosyjskie traktują obywateli Ukrainy jako tych z „gorszego" kraju. Podnosiła, że Parlament Europejski przyjął w sumie 13 rezolucji, w których odnotowano stosowanie tortur w stosunku do więźniów, polityczny stosunek do skazanych z Ukrainy, pogorszenie się stanu praw człowieka, brak niezawisłości sądownictwa.

Sąd Apelacyjny w R. oddalił zażalenie, utrzymując w mocy decyzję I instancji.

W kasacji Rzecznik Praw Obywatelskich wskazywał, że zgoda na wydanie Denysa V. Rosji jest niesprawiedliwa. Może mu bowiem grozić kara dożywotniego więzienia, bez możliwości ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. A to naruszałoby art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

Stanowi on, że nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu. Według Europejskiego Trybunału Praw Człowieka takim traktowaniem jest m.in. pozbawienie wszelkich nadziei na wyjście na wolność skazanych na dożywocie – zwłaszcza ukaranych za inne przestępstwa niż np. zabójstwo czy terroryzm.

Według Kodeksu postępowania karnego ekstradycja jest zaś niemożliwa m.in. wobec uzasadnionej obawy, że w państwie żądającym wydania danej osoby może dojść do naruszenia jej wolności i praw.

W środę Sąd Najwyższy w Izbie Karnej uwzględnił kasację (sygn. akt IV KK 13/20). - SN w większości podzielił argumentację RPO, zwłaszcza co do groźby bezwzględnego dożywocia. Strona rosyjska poinformowała, że możliwe jest wcześniejsze zwolnienie. SN uznał jednak, że sąd apelacyjny musi wnikliwie zająć się tą kwestią - czytamy na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Źródło: RPO
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA