Prawo karne

34 osoby oskarżone o wyłudzenie odszkodowań za pozorowane kolizje

Adobe Stock
34 osoby odpowiedzą przed Sądem w Częstochowie za wyłudzanie odszkodowań z tytułu fikcyjnych kolizji drogowych.

Akt oskarżenia z zarzutami m.in. działalności w zorganizowanej grupy przestępczej skierowała do Sądu Okręgowego w Częstochowie tamtejsza  Prokuratura Okręgowa.

Zróbmy dziś kolizję

Śledczy zainteresowali się serią kolizji drogowych do których doszło w latach 2009 – 2016 w Lublińcu oraz na terenie innych miejscowości województw śląskiego i opolskiego. Były upozorowane, a ich celem było wyłudzenie nienależnych odszkodowań. Sprawcy używali tanich samochodów zarejestrowanych w Polsce oraz pojazdów drogich marek, zarejestrowanych i ubezpieczonych w Niemczech, należących do osób pochodzących z Polski. Kierujący tanim samochodem, zarejestrowanym w Polsce, był sprawcą takiej upozorowanej kolizji. Przyznawał się policji do spowodowania kolizji, a wtedy właściciel pojazdu zarejestrowanego w Niemczech występował do ubezpieczyciela o odszkodowanie.

Przestępcy zarabiali na zawyżaniu wartości spowodowanej szkody.

Z ustaleń śledztwa wynika, że procederem kierował mieszkaniec powiatu lublinieckiego Marcin W. Był on udziałowcem i pracownikiem firmy pośredniczącej w likwidacji szkód. Do zadań innych członków grupy należało osobiste uczestniczenie w pozorowanych kolizjach oraz szukanie  tzw. słupów. W grupie byli też przedsiębiorcy prowadzący warsztaty mechaniki pojazdowej, blacharstwa i lakiernictwa.

Ubezpieczyciele stracili milion

Aktem oskarżenia objęto 21 upozorowanych kolizji drogowych, spowodowanych w ramach działalności grupy przestępczej oraz kilkanaście innych fikcyjnych kolizji. Kwoty wyłudzonych odszkodowań wynosiły od 7 tysięcy złotych do 133 tysięcy złotych. W sumie firmy ubezpieczeniowe zostały oszukane na ok. 1 milion złotych.

Większość oskarżonych przyznała się do zarzucanych im przestępstw. Część z nich złożyło wnioski o wyroki skazujące bez przeprowadzenia rozprawy.

Marcin W. nie przyznał się do zarzucanych czynów. Najpierw został tymczasowo aresztowany, potem prokurator zgodził się  na zastosowanie wobec niego poręczenia majątkowego w wysokości 120 tys. złotych, dozór policji i zakaz opuszczania kraju.

Zarzucane oskarżonym przestępstwa oszustwa zagrożone są karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Udział w zorganizowanej grupie przestępczej zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a kierowanie taką grupą karą pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL