fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Sprawa śmierci Igora Stachowiaka zamknięta

Adobe Stock
Nie będzie dalszego śledztwa w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Igora Stachowiaka przez interweniujących policjantów. Prokuratura Regionalna w Poznaniu podtrzymała decyzję Prokuratury Okręgowej w Poznaniu w tej sprawie.

Po umorzeniu śledztwa rodzice Igora Stachowiaka mogą wystąpić z prywatnym aktem oskarżenia przeciwko policjantom. Czy to zrobią? Na razie nie wiadomo. Maciej Stachowiak, ojciec chłopaka potwierdza, że sprawę śmierci Igora skierował już do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu

W 2020 r czterej byli policjanci zostali skazani za przekroczenie uprawnień oraz psychiczne i fizyczne znęcanie się nad Igorem Stachowiakiem. Sąd uznał jednak, że działania policjantów nie miały jednak wpływu na śmierć 25-latka. W uzasadnieniu sędzia wskazała, że Igor Stachowiak był torturowany, ale nie doszło do znęcania się ze szczególnym okrucieństwem.

Najwyższą karę, 2,5 roku więzienia otrzymał Łukasz R., który trzykrotnie raził Igora Stachowiaka paralizatorem w toalecie na komisariacie, gdy ten miał założone kajdanki. Trzej pozostali byli funkcjonariusze Paweł G., Paweł P. i Adam W. usłyszeli natomiast wyrok dwóch lat pozbawienia wolności. Tuż przed Wielkanocą 2020 r. skazani sami zgłosili się do odbycia kary.

We wrześniu zeszłego roku trzech z czterech byłych policjantów złożyło do Sądu Najwyższego skargi kasacyjne.

Tragedia miała miejsce w maju 2016 r. Igor Stachowiak został zatrzymany na wrocławskim Rynku, a następnie przewieziono go na komisariat gdzie zmarł. Wcześniej był torturowany przez policjantów.

Zdaniem biegłych z Łodzi to nie brutalna interwencja funkcjonariuszy doprowadziła do śmierci 25-latka. W ich ocenie Igor Stachowiak zmarł z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej w przebiegu arytmii po zażyciu środków psychoaktywnych.

W trakcie procesu przed Sądem Rejonowym biegli lekarze z Wrocławia, którzy dzień po śmierci Igora Stachowiaka przeprowadzili sekcję zwłok, zeznali, że nie da się jednoznacznie stwierdzić, co było przyczyną śmierci 25-latka. W przygotowanej przez siebie opinii wskazali jednak na trzy czynniki: zażycie narkotyków, rażenie paralizatorem oraz wielokrotne uciskanie na szyję. Ponadto biegli wykluczyli, by do złamania chrząstki w krtani u Igora doszło podczas udzielania mu pomocy medycznej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA