fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Brudziński: Mówiliśmy, że należy przywrócić równowagę kapitałową w mediach

Joachim Brudziński
EP, materiały prasowe
A może skupmy się na interesach polskich? - mówił w TVN24 wiceprezes PiS i europoseł Joachim Brudziński pytany o nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, która trafiła do Sejmu.

W środę wieczorem grupa posłów PiS nieoczekiwanie złożyła projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Nowelizacja dotyczy przepisu dotyczącego nadawania koncesji nadawcom radiowo-telewizyjnym należącym do kapitału zagranicznego.

Zmiany obejmują art. 35. Obecnie przepisy mówią, że koncesja może być udzielona podmiotowi zagranicznemu, którego siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Nowelizacja stanowi, że "Koncesja może być również udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że osoba taka nie jest zależna (...) od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego".

- Nie znam szczegółów tej ustawy, ale wielokrotnie mówiliśmy o tym, że należy przywrócić równowagę kapitałową jeśli chodzi o rynek mediów w Polsce - mówił Brudziński.

- Ja nie twierdzę, że nie chcę oglądać waszej stacji, ale z tego co zdążyłem się zorientować przepisy tej ustawy stanowią, że każdy inwestor zagraniczny musi być udziałowcem do 49 procent - dodał Brudziński, któremu Konrad Piasecki zwrócił uwagę, że nowelizacja daje prawo posiadania 100 proc. udziałów w stacji podmiotom z krajów Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

- Regulacje dotyczące udziału w rynku mediów muszą być regulowane zgodnie z europejskim prawem - odparł Brudziński.

Na pytanie czy kierownictwo PiS podpisuje się pod nowelizacją ustawy Brudziński odparł, że "on się nie może pod tą ustawą podpisać, bo jest europosłem".

- Będą prace nad tą ustawą, ta ustawa trafi do Senatu, możemy się spodziewać, że pan marszałek (Tomasz) Grodzki zaprosi ambasadora USA, dyrekcję TVN. Jesteśmy suwerennym demokratycznym państwem, zależy nam na bardzo dobrych relacjach z USA - dodał.

- Na pewno Marek Suski nie złożyłby takiej ustawy bez konsultacji i bez rozmów - mówił też Brudziński.

- Jest dużo więcej spraw w Polsce dzisiaj niż udział kapitału zagranicznego w jednej z ważnych stacji - dodał.

Nowelizację Brudziński nazwał "jedną z wielu ustaw".

Brudziński zarzucił jednocześnie "części dziennikarzy", że stają się "częścią sporu politycznego w Polsce" i "wychodzą z roli obiektywnych komentatorów".

Europoseł PiS mówił też, że "nie uważa, iż rolą jakiejkolwiek stacji telewizyjnej czy miarą jej wartości jest to, na ile jest krytyczna wobec władzy".

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA