fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Nieoficjalnie: Sześciu posłów może opuścić klub PiS

Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa
Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Nawet sześć osób może opuścić klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości, skupiając się w kole poselskim założonym przez byłego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego - wynika z informacji portalu Interia.

O tym, że w kuluarach Sejmu cały czas wracają pogłoski, iż prędzej czy później PiS może mieć poważne kłopoty, bo z klubu w końcu odejdzie grupa posłów skupiona wokół byłego szefa resortu rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, „Rzeczpospolita” informowała już w poniedziałek. Sytuację miało uspokoić zamrożenie „piątki dla zwierząt", która po senackich poprawkach nie trafi ponownie do Sejmu. PiS zapowiada jednak, że w ciągu kilkunastu dni do Sejmu trafi nowa wersja ustawy. O tym wspominał niedawno m.in. wiceminister rolnictwa Ryszard Bartosik. Nie ma jednak żadnej pewności, czy rzeczywiście tak się stanie, biorąc pod uwagę obecną, bardzo delikatną sytuację z sejmową większością.

Dowiedz się więcej: PiS ma coraz większe kłopoty w Sejmie

Według informacji Interii koło poselskie PiS może opuścić nawet sześć osób. - Skład (nowego) koła jest otwarty, ale ja na pewno odchodzę z PiS. Ziarno zostało rzucone, kiełkuje - powiedział portalowi jeden z zawieszonych przez Jarosława Kaczyńskiego polityków PiS. - Ludzie są świadomi, że po złamaniu dyscypliny, nawet po wycofaniu zawieszenia, dalsza reelekcja z list PiS będzie trudna - dodał.

Źródło Interii zaznaczyło, że „formalnie koło mogło zacząć istnieć już w ubiegłym tygodniu”, ponieważ „złożenie potrzebnych dokumentów to tylko technikalia”. Były minister rolnictwa ocenił z kolei, że zbuntowani posłowie „jeżeli nie ma refleksji, pójdą własną drogą”. - Część posłów znajdzie sobie inne partie polityczne, a ci którzy tego nie zrobią - tak jak ja - zawsze mogą się wycofać z polityki - powiedział.

- Kolejna możliwość, nic specjalnie trudnego, to start z własnego komitetu do Senatu. Wtedy, w okręgach senackich na pewno nikt z PiS nie wejdzie. Głęboko modlę się, żeby taki scenariusz nie został zrealizowany - dodał Jan Krzysztof Ardanowski.

Przeciwko „piątce dla zwierząt” zagłosowało w Sejmie 38 posłów z klubu PiS. Jak pisze Interia, poza Ardanowskim do grona zatwardziałych przeciwników „piątki” należą m.in. Lech Kołakowski, Teresa Hałas czy Jerzy Małecki.

Sejmowy klub PiS liczy obecnie 235 osób. Przy stracie sześciu posłów Zjednoczona Prawica nie miałaby formalnie większości w Sejmie.

Źródło: rp.pl/ interia
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA