Reklama

Protasiewicz: Duda nie jest samodzielny. W odróżnieniu od Kwaśniewskiego

- Sondaże dają przewagę, ale nie bezwzględne zwycięstwo Andrzejowi Dudzie. Mimo tak ogromnych transferów politycznych, sukcesów politycznych, ciągle Andrzej Duda w sondażach na zwycięstwo w I turze liczyć nie może - mówił w rozmowie z Michałem Kolanko poseł klubu Koalicja Polska-PSL-Kukiz'15 Jacek Protasiewicz.

Aktualizacja: 02.01.2020 08:54 Publikacja: 02.01.2020 08:17

Protasiewicz: Duda nie jest samodzielny. W odróżnieniu od Kwaśniewskiego

Foto: tv.rp.pl

arb

- To będzie najważniejszy rok w tym nowym sezonie politycznym. Jestem przekonany, że jest szansa na to, ażeby w Pałacu Prezydenckim nastąpiła zmiana - mówił Protasiewicz.

Polityk ocenił, że Bronisław Komorowski przed wyborami prezydenckimi w 2015 roku był w lepszej sytuacji niż prezydent Andrzej Duda obecnie. - Gdyby nie fatalna kampania wyborcza miałby reelekcję w kieszeni - stwierdził nazywając kampanię wyborczą w wykonaniu sztabu ówczesnego prezydenta "antykampanią". - Prezydent podróżował po Polsce i wszędzie wygłaszał pewnego rodzaju opowiastki historyczne, o tym jak wspaniałe lata za nami. Ludzie nie głosują na przeszłość, głosują na przyszłość. Tego w kampanii Bronisława Komorowskiego zabrakło - ocenił.

Na pytanie dlaczego Duda w sondażach nie osiąga poparcia ponad 50 proc. wyborców, Protasiewicz odparł, że "Polacy widzą, że to nie jest samodzielna, pasująca do tej funkcji osobowość". - W odróznieniu od Aleksandra Kwaśniewskiego, który, gdy zostawał prezydentem był liderem swojej formacji, a jako prezydent potrafił ze swoim obozem toczyć spory w imię pewnych pryncypiów - ocenił.

- W sensie charakterologicznym mamy do czynienia z chyba najsłabszym dotychczas prezydentem. Dobrze jest jeśli prezydentem zostaje lider obozu politycznego - a nie nominat - dodał Protasiewicz. Ocenił, że również w Małgorzacie Kidawie-Błońskiej, kandydatce PO na prezydenta "ludzie nie widzą samodzielnej liderki".

Reklama
Reklama

Protasiewicz był też pytany o szanse lidera PSL, Władysława Kosiniaka-Kamysza, w wyborach prezydenckich. - Ma szansę - stwierdził. Jak mówił kampania prezydencka to "niezliczona liczba spotkań w terenie, na które (Kosiniak-Kamysz) jest przygotowany". - Po drugie, muszą się odbyć debaty - a Kosiniak-Kamysz ze swoją niezwykłą wiedzą merytoryczną, która jest konsekwencją posiadania doktoratu z medycyny, doświadczenia w zarządzaniu, doświadczenia politycznego w połączeniu z kulturą osobistą, w każdej debacie będzie zyskiwał. To jest trochę tak, jak bywało z Andrzejem Dudą, ale też z innymi kandydatami. Nie chce porównywać Kosiniaka-Kamysza do obecnego prezydenta USA, ale on też z każdą debatę zyskiwał - tłumaczył.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama