fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Patrioty coraz bliżej Polski

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
Amerykańska Agencja Współpracy Bezpieczeństwa Obronnego wydała zgodę na sprzedaż rakiet Polsce.

Podległa amerykańskiemu departamentowi obrony Agencja zatwierdziła przekazanie nam zintegrowanego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej (IAMD) Patriot z systemem IBCS za szacunkową cenę 10.5 miliardów dolarów. Teraz na temat transakcji musi się wypowiedzieć Kongres, który ma 15 dni na ewentualne jej zablokowanie lub wprowadzenie zmian. W przypadku Polski, która jest współpracującym z USA członkiem NATO, przewiduje się, że sprzedaż zostanie zatwierdzona przez Kongres bez większych zastrzeżeń. W takim przypadku, umowa na sprzedaż Polsce Patriotów może zostać podpisana już w grudniu, czyli tak jak przewidywał kilka miesięcy temu minister obrony Antoni Macierewicz.

W uzasadnieniu pozytywnej decyzji Departament Stanu stwierdził, że wpisuje się ona w obecne założenia polityki zagranicznej i tej związanej z bezpieczeństwem Stanów Zjednoczonych. „Realizujemy te założenia poprzez pomoc członkowi NATO, który był i nadal jest ważnym elementem równowagi politycznej oraz rozwoju gospodarczego w Europie" – pisze z kolei w swoim oświadczeniu Agencja. Tłumaczy, że transakcja ta idzie w parze z prowadzonymi przez Stany Zjednoczone inicjatywami, mającymi na celu dostarczenie ich głównym sprzymierzeńcom w regionie europejskim nowoczesnych systemów „poprawiających możliwość kooperacji z amerykańskimi siłami wojskowymi".

Ze względu na geopolityczne położenie i zagrożenie ze strony Rosji, Polska już od dawna postrzegana jest przez Stany Zjednoczone jako jeden z kluczowych partnerów w zakresie obronności w regionie. - Stany Zjednoczone i Polska – dwa kraje, które łączą wartości demokratyczne i przynależność do NATO razem stawiają czoła zagrożeniom ze Wschodu. Będziemy kontynuować rozmowy na temat tego, jak wzmocnić naszą współpracę wojskową i zdolności obronne jak również przyszłe operacje w obrębie NATO – powiedział we wrześniu sekretarz obrony Jim Mattis.

„Polska jest prężnym sprzymierzeńcem w Europie Centralnej i jednym z najsilniejszych partnerów na tym kontynencie w zakresie budowania transatlantyckiego bezpieczeństwa oraz dobrobytu w Europie i na świecie" – zapewnia z kolei na swojej stronie Departament Stanu.

O swoim poparciu dla polityki współpracy w kwestiach bezpieczeństwa obecny prezydent Donald Trump mówi od ponad roku, kiedy to spotkał się z przedstawicielami społeczności polsko-amerykańskiej w Chicago. Tam, jak również wielokrotnie później (w tym podczas lipcowej wizyty w Warszawie), Trump chwalił Polskę, iż jest jednym z niewielu członków NATO wywiązującym się ze składek członkowskich i zapewniał o tym, że nasz kraj może liczyć na jego administrację w kwestiach bezpieczeństwa. Zdaniem niektórych ekspertów, ta przychylność amerykańskiego prezydenta korzystnie wpłynęła na zgodę strony amerykańskiej w sprawie sprzedaży Patriotów.

Głównymi kontrahentami transakcji są Raytheon Corporation z Massachusetts, Lockheed-Martin z Teksasu i Northrop Grumman z Wirginii. Strona polska poprosiła o umowy offsetowe, ale te mają być określone w późniejszych negocjacjach między Polską a wykonawcami.

System obrony powietrznej i przeciwrakietowej Patriot służy do tropienia, śledzenia bezzałogowych statków powietrznych, pocisków samosterujących, pocisków balistycznych krótkiego zasięgu oraz taktycznych. Oprócz samego systemu wyrzutni polski rząd będzie miał do dyspozycji techniczne i logistyczne wsparcie jak również program testowania. Po zakupieniu systemów Polska będzie mogła przeprowadzać obronne operacje powietrzne wraz z innymi członkami NATO takimi jak Holandia, Niemcy, Hiszpania czy Grecja, które już dysponują obroną przeciwrakietową Patriot.

Po zawarciu ostatecznej umowy i w ramach wprowadzania systemów antyrakietowych do Polski pojedzie ponad 40 przedstawicieli amerykańskiego oraz 55 przedstawicieli producentów. Będą nadzorować instalację, pozycjonowanie, szkolenia, oraz dostarczać technicznego jak i logistycznego wsparcia. „Raytheon będzie współpracował z amerykańskim i polskim rządem, tak aby dostarczyć Polsce Patrioty za cenę odpowiadającą obu stronom" – oświadczyli przedstawiciele kontrahenta.

—Aleksandra Słabisz z Nowego Jorku

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA