fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Wiemy kto zbada sprawę wynajmu kamienicy przez Banasia

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Wyspecjalizowana w kwestiach podatkowych i skarbowych prokuratura zbada wątpliwości dotyczące wynajmu kamienicy przez Mariana Banasia.

Prokuratura Regionalna w Białymstoku, do której sejmowa Komisja Śledcza ds. VAT kierowała doniesienia o zaniedbaniach urzędników resortu finansów, zajmie się zawiadomieniem posłów opozycji o domniemanym zaniżaniu podatków przez Mariana Banasia – byłego wiceministra finansów i szefa KAS, a dziś prezesa NIK.

– Materiały zostały nam już przekazane z Warszawy. Postępowanie jest obecnie na etapie sprawdzającym – potwierdza nam prokurator Paweł Sawoń, zastępca prokuratora regionalnego w Białymstoku.To tę jednostkę wskazała Prokuratura Krajowa. „Przesłankami takiego rozstrzygnięcia były możliwości organizacyjne Prokuratury Regionalnej w Białymstoku i bardzo duże obciążenie prokuratur warszawskich szeregiem poważnych postępowań przygotowawczych" – wyjaśnia „Rzeczpospolitej".

Jednak przekazanie sprawy akurat tym śledczym nie jest przypadkowe – to tutaj koncentrują się śledztwa związane z szeroko pojętymi nieprawidłowościami skarbowymi czy podatkowymi. A właśnie przestępstwa karnoskarbowego w postaci zaniżania podatków mógł się dopuścić Marian Banaś – jak twierdzą posłowie Jan Grabiec, Marcin Kierwiński i Janusz Witczak (z PO), którzy złożyli zawiadomienie.

Chodzi o głośną sprawę należącej do Banasia kamienicy w Krakowie przy ul. Krasickiego 24 – w której, jak ujawnił „Superwizjer" TVN – działał hotel na godziny prowadzony przez pasierba Janusza K., powiązanego z krakowskim środowiskiem sutenerów. Marian Banaś od 2014 r. wynajmował kamienicę po cenach odbiegających od rynkowych. Już po ujawnieniu sprawy Banaś publicznie przyznał w TVP, że pobierał niższą stawkę, bo najemca zadeklarował, że kiedyś nieruchomość odkupi i wtedy „wyrównają rachunki" (ostatecznie sprzedał kamienicę spółce z Nowego Sącza – co ujawniliśmy).

„Takie zachowanie wydaje się nosić znamiona obejścia przepisów prawa podatkowego, mającego na celu uniknięcie zapłaty podatku w należnej wysokości" – piszą posłowie w zawiadomieniu i uważają, że trzeba to sprawdzić, „zwłaszcza w kontekście wprowadzonej przez rząd PiS tzw. klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania".

Poseł Jan Grabiec otrzymał wezwanie do białostockiej prokuratury. – Niestety odebrałem je już po terminie. Próbowałem się umówić na inny termin, ale usłyszałem, że mam czekać na wezwanie – mówi nam poseł Grabiec.

Jak wyliczyła „GW", zaniżając cenę najmu, Banaś zyskał, bo płacił państwu niższy podatek (do 1 stycznia 2019 r. ryczałtowe 8,5 proc. niezależnie od wysokości przychodu lub 19 i 32 proc. według stawek PIT).

Posłowie złożyli zawiadomienie 26 września. Od tego czasu pojawiło się wiele nowych publikacji o Marianie Banasiu, np. o tym, że kupił część innej kamienicy w Krakowie, ale w formie niepieniężnej. – Nie zdecydowaliśmy jeszcze, czy uzupełniać zawiadomienie, czy złożyć kolejne. Nasza wiedza wynika z publikacji mediów. Postanowiliśmy zmusić prokuraturę do działania, które powinna podjąć z urzędu – przyznaje poseł PO.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA