fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Piotr Mueller: W środowisku sędziowskim dochodzi do walk

tv.rp.pl
To też konflikt w środowisku sędziowskim. Mówimy o sędziach, a nie o politykach, Jakub Iwaniec nie jest politykiem, nie pełni funkcji politycznej – podkreśla Piotr Mueller, rzecznik rządu.

Onet.pl opisał korespondencję sędziego Jakuba Iwańca z Ministerstwa Sprawiedliwości. Są tam rzeczy szokujące. Będą dalsze zmiany w tym resorcie?

Jest to kolejna publikacja, dajmy odnieść się do niej innym. My dbamy o wysokie standardy. Minister Zbigniew Ziobro podjął decyzję o natychmiastowym skróceniu delegacji pana sędziego Jakuba Iwańca w związku z tym. Minister skierował też prośbę o to, aby wszcząć postępowanie wyjaśniające, dyscyplinarne, bo nie może być w tej sprawie wątpliwości.

Mówi pan o standardach, a rzeczywistość, którą pokazuje publikacja Onetu, jest daleka od jakichkolwiek standardów.

Jeżeli chodzi o język i ocenę, to faktycznie to nie są standardy, które chcielibyśmy, żeby obowiązywały. Ale nie odniósł się do tego jeszcze sędzia Iwaniec. Nie znam kontekstu, nie wiem, jak ta korespondencja wyglądała. Jest czas na wyjaśnienie i jeżeli się okaże, że był kontekst, o jakim nie wiemy, to wtedy będzie inna sytuacja.

Opozycja mówi o tym, że mamy tu Białoruś, Turcję, Rosję, takie są stawiane tezy przez ostatnie 24 godziny.

Opozycja głosi takie tezy już od wielu lat.

Sędzia Iwaniec zakończył swoją pracę w Ministerstwie Sprawiedliwości?

Tak, we wtorek pan minister Zbigniew Ziobro podjął decyzję, aby skrócić delegację pana sędziego Iwańca.

Będą kolejne zmiany w tym resorcie?

Tego nie wiem. Ministerstwo reaguje na te sprawy błyskawicznie, wczoraj pan minister Piebiak zdecydował o podaniu się do dymisji, zresztą o tę dymisję poprosił pan minister Ziobro. W trudnych sytuacjach powinno się podejmować takie decyzje, nawet jeżeli sytuacja nie jest jednoznaczna, o czym mówi pan minister Piebiak. Niech szuka tej prawdy na drodze sądowej, bo tak zapowiedział.

Będzie spotkanie ministra Ziobry z premierem Morawieckim w tej sprawie?

Spotykamy się na Radach Ministrów, kolejne posiedzenie jest już w czwartek. Premier Morawiecki rozmawia regularnie z ministrami i to również będzie rozmowa na temat tej sytuacji. To nie jest nadzwyczajne spotkanie.

Kiedy czytał pan tę korespondencję, nie odczuwał pan zażenowania i nie miał poczucia, że jest to coś bulwersującego?

Nigdy nie posługiwałbym się takim językiem, nie ma akceptacji tego typu standardów, ale są podjęte działania. Absolutnie nie ma akceptacji, ale poczekajmy na złożenie wyjaśnień.

Ta sprawa jest rozwojowa?

Jeżeli się okaże, że ktoś inny podejmował działania podobne, to oczywiście będzie reakcja. Mam wrażenie, że ta sytuacja to jest też konflikt w środowisku sędziowskim. Pamiętajmy, że mówimy o sędziach, a nie o politykach, sędzia Iwaniec nie jest politykiem, nie pełni funkcji politycznej. Chyba w środowisku sędziowskim dochodzi do jakichś walk.

Premier mówił na konferencji prasowej, że dymisja ministra Piebiaka kończy sprawę, ale z drugiej strony stwierdził, że są jakieś rzeczy do wyjaśnienia.

Oczywiście kończy w sensie politycznym, ponieważ pan Piebiak przestał być wiceministrem sprawiedliwości, ale z drugiej strony będą toczone postępowania dyscyplinarne i jak zapowiedział minister Piebiak, sprawę będzie chciał skierować do sądu. Będą trwały postępowania wyjaśniające w zakresie dyscyplinarnym i postępowania sądowe w takim zakresie, w jakim złoży je minister Piebiak.

—współpraca Karol Ikonowicz

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA