Reklama
Rozwiń
Reklama

Sondaż SLD. W koalicji poza Sejmem

Samodzielny start Sojuszu to bezpieczniejsze wyjście dla partii Leszka Millera - wynika z wewnętrznego sondażu tej formacji.

Publikacja: 17.07.2015 14:32

Lider SLD Leszek Miller i lider Twojego Ruchu Janusz Palikot na wspólnej konferencji w Sejmie

Lider SLD Leszek Miller i lider Twojego Ruchu Janusz Palikot na wspólnej konferencji w Sejmie

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek

- Są podzielone głosy, to niewątpliwie. Niewątpliwie przed SLD stoi najważniejsza decyzja od momentu powstania tej formacji. Każde rozwiązanie jest obarczone ryzykiem, są dwie strony medalu. Podobnie podzieleni są sami wyborcy. Zwracają uwagę na to, że chcieliby nas – polityków SLD – znaleźć na liście - mówił dziś w Sejmie Dariusz Joński.

To odpowiedź na pytanie, czy SLD w jesiennych wyborach parlamentarnych powinno startować samodzielnie pod własnym szyldem czy w koalicji z innymi lewicowymi ugrupowaniami. W tym drugim wypadku sojusz pod egidą OPZZ musiałby wypromować nowy szyld - Zjednoczonej Lewicy.

Wypowiedź Jońskiego oddaje nastroje panujące w partii. Z jednej strony wielu działaczy docenia pozytywne efekty rozmów prowadzonych pod egidą OPZZ, z drugiej jednak panuje obawa o przekroczenie progu wyborczego. W przypadku startu w koalicji wynosi on bowiem nie pięć, a osiem procent.

- To może być dla nas bariera nie do przeskoczenia - przyznaje nam jeden z posłow. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie podczas sobotniego posiedzenia Rady Krajowej. Wcześniej, bo już w piątek o 17 zbierze się także Zarząd partii. - Mam nadzieję, że wyda on rekomendację Radzie - przyznawał Joński. - Każdy wariant jest możliwy - zastrzegł wiceszef SLD.

Wpływ na decyzję będą miały zapewne sondaże. W ubiegłym tygodniu Sojusz zlecił przeprowadzenie pogłębionych badań, których wyniki miały pokazać wyborcze szanse partii. Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że nie są one korzystne dla zwolenników zjednoczenia.

Reklama
Reklama

W przypadku samodzielnego startu, SLD mogłoby liczyć na 5 proc. poparcie. Na koalicyjny komitet lewicy chciałoby zaś głosować zaledwie 3,5 proc. badanych. Partia zbadała także potencjał wzrostowy w obu wariantach. Ten byłby większy w przypadku koalicji, która maksymalnie mogłaby liczyć na 9-10 proc. poparcie. W scenariuszu z samodzielnym startem, byłoby to 6-7 proc.

Nawet jeśli dojdzie do zjednoczenia i wspólnego startu m.in. SLD, Twojego Ruchu i Zielonych, to lewicowych list na jesieni będzie zapewne więcej. Swój start zapowiedzieli bowiem już i Biało-Czerwoni, czyli niedawno utworzona formacja Grzegorza Napieralskiego i Andrzeja Rozenka oraz nazywana polską Syrizą Partia Razem. Przedstawiciele obu tych partii od tygodni powtarzają też, że w żaden sojusz z Millerem i Palikotem nie wejdą.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Prezydent nie odpuszcza. Będzie „spotkanie w wąskim gronie” w sprawie Włodzimierza Czarzastego
Polityka
Czy prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę o SAFE? Po RBN rozgrywka przenosi się do Sejmu
Polityka
Przemysław Czarnek dla „Rzeczpospolitej”: PiS nie wyklucza rządów z partią Grzegorza Brauna
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama