fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Sikorski do Pawłowicz: Bujaj się, wariatko

Radosław Sikorski napisał na Twitterze do poseł Krystyny Pawłowicz: „Bujaj się, wariatko”
Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek
„Bujaj się, wariatko" – tak Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych w rządzie PO-PSL odpowiedział posłance Krystynie Pawłowicz, która zarzuciła mu, że „chce zawsze błyszczeć cudzym blaskiem".

Awantura na Twitterze między politykami wybuchła po dzisiejszym wpisie byłego szefa MSZ, który zamieścił informację, że nowy cesarz Japonii Naruhito jest jego „kolegą z roku".

Przed laty cesarz Naruhito podobnie jak Radosław Sikorski studiował na uniwersytecie w Oxfordzie.

Wpis skomentowała posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. –„Pan zawsze chce błyszczeć cudzym blaskiem... Stanie na korytarzu obok młodego studenta z Japonii sto lat temu nie czyni dziś z pana „prawie cesarza"... Cesarz nie wyłudzałyby publicznych pieniędzy na remont swej chałupy... Sayonara ! – napisała.

Na reakcję byłego szefa MSZ nie musiała czekać długo. Radosław Sikorski napisał krótko: -„Bujaj się, wariatko".

Posłanka Pawłowicz w końcowej części swojego tweeta odniosła się do informacji ujawnionej dwa dni temu, że Radosław Sikorski ubiegał się o dotację w wysokości niemal 200 tysięcy złotych na remont swojego dworku w Chobielinie. Jego wniosek został odrzucony.

Jak informowała Wirtualna Polska" Sikorski starał się dostać wsparcie na remont dworku w 2018 roku. Motywował wniosek, że łącznie wycenia posiadłość na 4 miliony złotych, a 200 tysięcy złotych z dotacji chciałby przeznaczyć na "prace konserwatorskie w obszarze piwnic i przyziemia dworu w Chobielinie" a także "prace ratunkowe więźby dachowej zaatakowanej przez spuszczela pospolitego.

Dworek w Chobielinie jest wpisany do rejestru zabytków, więc Sikorski mógł się ubiegać o dotację, ale urząd marszałkowski nie przychylił się do jego prośby - wniosek został odrzucony.

– Zarząd Województwa w swojej propozycji przedstawionej Sejmikowi Województwa nie rekomendował wniosku o renowację dworu w Chobielinie. Wniosek nie otrzymał również rekomendacji komisji eksperckiej oceniającej wnioski pod względem merytorycznym – poinformowała Monika Butowska, zastępca dyrektora Departamentu Kultury i Edukacji w urzędzie, cytowana przez portal.

- Widocznie byli lepsi ode mnie - skwitował Sikorski w rozmowie z Wp.pl. Z ustaleń portalu wynika, że były szef MSZ złożył tego typu wniosek po raz pierwszy.

Dworek w Chobielinie ma 800 metrów kwadratowych, przylega do niego 14 hektarów ziemi. Jest własnością Sikorskiego od 1989 roku. Polityk kupił go od gminy Szubin. Początkowo był w złym stanie, a prace nad jego renowacją trwały przez 15 lat.

Wymiana tweetów między politykami nie uszła uwadze internautów. – „Nareszcie że zrozumieniem!! Brawo!"- skomentował jeden z użytkowników Twittera.

Inny dodał : „- Nigdy nigdzie nie czytałem żeby ktoś chwalił się, ze był na tym samym roku z K. Pawłowicz!".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA