fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Wypadek Szydło: bunt śledczych

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Prokuratorzy badający wypadek premier Beaty Szydło odmówili obciążenia tylko kierowcy seicento.

Oto najlepsze i najchętniej klikane teksty z 2018 roku. Przez 12 dni z rzędu prezentujemy wybrane artykuły z poszczególnych miesięcy. Wśród marcowych na wyróżnienie zasługuje tekst Izy Kacprzak i Grażyny Zawadki o proteście prokuratorów, którzy nie chcieli obciążyć wyłączną winą kierowcy seicento.

Trójka prokuratorów, która prowadziła śledztwo w sprawie wypadku byłej szefowej rządu Beaty Szydło, dwa dni przed finałem śledztwa odmówiła jego zakończenia i uznania winy Sebastiana K., kierowcy seicento, czego domagał się szef prokuratury Rafał Babiński. Prokuratorzy złożyli wnioski o wyłączenie ich ze śledztwa. Postanowienie o zamknięciu śledztwa wydał więc prok. Babiński. To on uznał, że winę za wypadek ponosi wyłącznie Sebastian K.

Decyzja była zaskakująca, bo 9 lutego śledztwo przedłużono aż do 10 kwietnia. Okazuje się, że powodem był konflikt, który wybuchł między przełożonym a prokuratorami. Według informacji „Rz" odmówili wykonania polecenia Babińskiego, powołując się na art. 7 ustawy o prokuraturze, a więc dotyczący zachowania niezależności.

Czytaj także: Niepokorni prokuratorzy

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA