fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Reparacje irytują Kreml

Szefowa kremlowskiej propagandy Margarita Simonjan stworzyła na Twitterze hashtag #JakWamNieWstyd – potępiający Polaków
fot. The Council of the Federation of the Federal Assembly of the Russian Federation
Uwaga lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego o ewentualnych odszkodowaniach, które Polska powinna dostać od ZSRR, doprowadziła moskiewską propagandę do wybuchu wściekłości.

„Rosja też powinna płacić. (...) Nie sądzę, by nasze pokolenie doczekało się, że Rosję weźmie odpowiedzialność. Ale nasze roszczenia nie przedawniają się" – powiedział w wywiadzie dla niemieckiego „Bilda".

Szefowa kremlowskiej propagandy Margarita Simonjan stworzyła na Twitterze hashtag #JakWamNieWstyd – potępiający Polaków. „W dużej mierze dzięki Armii Czerwonej ojciec i matka Kaczyńskiego, uczestnicy Powstania Warszawskiego, pozostali przy życiu. (...) Rodzice Kaczyńskiego, zamiast wdzięczności za ocalenie całe swoje życie żywili nienawiści do Moskwy" – wtórowała jej rządowa „Rossijskaja Gazieta".

– Polska istnieje dzięki zwycięstwu Związku Radzieckiego w drugiej wojnie światowej. (...) Jeśli więc już mówić o długach, to Polska ma niedający się spłacić dług i wobec Rosji, i wobec innych państw byłego ZSRR – powiedział z kolei rosyjski ambasador w Polsce Siergiej Andriejew.

– Kompleks upadłych imperiów – opowiadał o naszym kraju kolejny propagandysta Armen Gasparjan, biorący udział w antypolskiej kampanii w rosyjskich sieciach społecznościowych.

„W walkach o wyzwolenie Warszawy zginęło 200 tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej. (...) ZSRR zdecydował się okazać pomoc narodowi polskiemu i odbudować główne miasto Polski" – twierdzi „Rossijskaja Gazieta".

„17 stycznia 1945 roku Armia Czerwona weszła do spalonej do gołej ziemi stolicy Polski. Te pożary i zniszczenia, śmierć 200 tysięcy Polaków odbywała się na oczach krasnoarmiejców. Od lipca 1944 roku, to jest przez pół roku stali na prawym brzegu Wisły, nie pomagając Polakom" – odpowiedział wszystkim rosyjski historyk profesor Andriej Zubow, usunięty w 2014 roku z MGIMO za krytykę agresji na Ukrainę.

– Obecni władcy Rosji, solidaryzujący się z moralną katastrofą 1944 roku, znów świętują to, za co powinni na kolanach prosić o przebaczenie naród polski. Albo chociaż wstydliwie milczeć, jeśli kolanka bolą – dodał.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA