fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Ziobro o wniosku komisarza UE: Myślenie postkolonialne

minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro
PAP/Piotr Nowak
- Sposób, w jaki traktuje się polskiego premiera, bezczelnie nakazując wycofanie wniosku sprzed sądu konstytucyjnego, to jest myślenie postkolonialne - powiedział lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro, odnosząc się w Polsat News do apelu komisarza UE ds. sprawiedliwości o wycofanie z TK wniosku złożonego przez szefa polskiego rządu.

W marcu premier Mateusz Morawiecki złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek w sprawie wyższości polskiego prawa konstytucyjnego nad prawem unijnym.

W środę komisarz UE ds. sprawiedliwości Didier Reynders skierował do władz Polski pismo wzywające do wycofania z Trybunału Konstytucyjnego wniosku szefa rządu.

– Ten wniosek premiera Polski podważa zasadę nadrzędności prawa Unii. Decyzje TSUE są wiążące. Polska ma jeden miesiąc, by odpowiedzieć na pismo Komisji Europejskiej – powiedział jeden z rzeczników KE, Christian Wigand.

Premier Morawiecki zadeklarował, że nie zamierza wycofywać wniosku.

Sprawę w Polsat News komentował minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

- Nikt z Komisji nie odważy się wysłać pisma do kanclerz Merkel i powiedzieć, że życzy sobie i daje jej miesiąc na wycofanie wniosku sprzed niemieckiego sądu konstytucyjnego w Karlsruhe - powiedział.

- To jest skala takiego kolonialnego myślenia i bezczelności, protekcjonalnego traktowania Polski i Polaków - zaznaczył.

- Sposób, w jaki traktuje się polskiego premiera, z jakiejkolwiek byłby opcji, tak obcesowo, bezczelnie nakazując wycofanie wniosku sprzed sądu konstytucyjnego, to jest myślenie postkolonialne. To coś, na co sobie nawet watażkowie ze Związku Radzieckiego nie pozwalali oficjalnie, udając, tworząc pozory, że tu jest wielka przyjaźń - podkreślił.

Lider Solidarnej Polski odniósł się także do przyjętej w czwartek przez Parlament Europejski rezolucji w sprawie sytuacji w zakresie praworządności w UE i stosowania rozporządzenia w sprawie warunkowości, w której europosłowie m.in. wyrazili ubolewanie z powodu niezdolności Rady "do poczynienia znaczących postępów w egzekwowaniu wartości Unii w toczących się procedurach na mocy art. 7 w odpowiedzi na zagrożenia dla wspólnych wartości europejskich w Polsce i na Węgrzech".

Zbigniew Ziobro przypomniał, że gdy trwały negocjacje, namawiał premiera do zawetowania mechanizmu warunkowości. - Namawiałem do twardej gry z Unią Europejską, dlatego że nie mam zaufania do UE - oświadczył.

- Nas różni ocena wiarygodności zapewnień ze strony polityków UE. Premier ma prawo tak oceniać, czas zweryfikuje, kto ma rację. (Premier) ufa wypowiedziom pani Merkel innych polityków, że oni tylko tak to symbolicznie wprowadzają te rozwiązania prawne, sprzeczne z traktatami - mówił.

- Rezolucja (PE) wzywa do stosowania szantażu ekonomicznego wobec Polski, by Polska realizowała agendę brukselską w wielu obszarach - ocenił minister sprawiedliwości.

Źródło: Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA