Janusz Kowalski wkrótce straci stanowisko wiceministra aktywów państwowych - poinformował TVN24, powołując się na informację PAP. Decyzję o dymisji Kowalskiego miał podjąć wicepremier Jacek Sasin.

Powodem decyzji miały być ostatnie wypowiedzi Kowalskiego na temat negocjacji prowadzonych przez rząd w sprawie budżetu UE.

W Polskim Radiu 24 lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro został zapytany, czy jego zdaniem Kowalski straci stanowisko w rządzie i czy Solidarna Polska ma kandydata na jego następcę. - Nie bierzemy pod uwagę sytuacji, w której członek Solidarnej Polski, który składa wniosek w ramach ciał statutowych miał być z tego powodu karany w ramach funkcjonowania koalicji rządowej - odparł minister sprawiedliwości.

- Polska Agencja Prasowa, która podała takie informacje, nie jest uprawniona do tego, aby dokonywać tego rodzaju zmian - dodał.

- Traktuję to jako plotkę, która ma na celu wywołać napięcie wewnątrz środowiska koalicji - oświadczył.

Kowalski był zwolennikiem zawetowania budżetu Unii przez Polskę w związku z treścią rozporządzenia wiążącego wypłatę środków unijnych z kryterium praworządności. Już w lipcu Kowalski sformułował apel "weto albo śmierć".

W poniedziałek w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem Kowalski zdradził, że w czasie posiedzenia zarządu Solidarnej Polski rekomendował wyjście partii z klubu Zjednoczonej Prawicy w Sejmie i utworzenie własnego klubu w parlamencie. Ostatecznie wniosek przepadł.

W Polskim Radiu 24 Zbigniew Ziobro ocenił, że wniosek Kowalskiego był w pełni uprawniony.