fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Porozumienie Zjednoczonej Prawicy. W sobotę wspólne oświadczenie

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Liderzy Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Porozumienia wygłoszą w sobotę wspólne oświadczenie.

Jak poinformowała rzeczniczka PiS Anita Czerwińska, prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki, prezes Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro oraz szef Porozumienia Jarosław Gowin wygłoszą oświadczenie w sobotę w południe w warszawskiej siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej.

- To będzie oświadczenie trzech liderów, więc siłą rzeczy porozumienie zostało zawarte - skomentował w TVN24 europoseł Adam Bielan.

W piątek przy Nowogrodzkiej odbyło się spotkanie prezesa PiS i szefa rządu z liderem Solidarnej Polski.

Kaczyński i Ziobro rozmawiali także - na neutralnym gruncie - w środę wieczorem. Według posła Jana Kanthaka (SP), tamto spotkanie przebiegało w "bardzo dobrej" atmosferze.

Czytaj także: "Czemu Kaczyński nie będzie premierem? Może chodzi o zdrowie"

W czwartek ponad trzy godziny trwała narada kierownictwa PiS, na której zatwierdzony miał zostać kształt koalicji. Po zakończeniu kolejnej tury rozmów Anita Czerwińska przekazała, że posiedzenie dotyczyło "oceny osiągniętego porozumienia w ramach Zjednoczonej Prawicy" i dodała, że istotą tego porozumienia jest "wola wspólnej i solidarnej pracy dla Polski".

Szef Porozumienia Jarosław Gowin oceniał, że zmiany w rządzie trzeba przeprowadzić jak najszybciej. Wyrażał zadowolenie z sygnałów świadczących o tym, że kryzys koalicyjny się kończy.

Czytaj także:
Gowin: Wszystko wskazuje na to, że partia mnie wskaże

Gowin mówił, że podczas rozmów z PiS w sprawie roli kierowanej przez niego partii w nowym gabinecie osiągnięto stuprocentowe porozumienie. Zdaniem byłego wicepremiera, nowa umowa koalicyjna zostanie zawarta w najbliższym czasie.

Kryzys w Zjednoczonej Prawicy, tworzonej przez Prawo i Sprawiedliwość, Solidarną Polskę i Porozumienie nasilił się w zeszłym tygodniu. Prominentni politycy PiS mówili, że koalicji już nie ma, rozmowy o rekonstrukcji rządu zostały wstrzymane, a "byli koalicjanci" powinni pakować biurka.

Spór ogniskował się wokół sprzeciwu partii Zbigniewa Ziobry wobec tzw. ustawy covidowej, według której naruszenie przepisów lub obowiązków służbowych przez osobę działającą na rzecz zapobiegania i zwalczania COVID-19 nie byłoby traktowane jak przestępstwo, oraz tzw. "Piątki dla zwierząt", przeciwko której - mimo obowiązującej dyscypliny - głosowali ziobryści i część posłów PiS, a której nie poparła także większość posłów Porozumienia.

Uchwalona dzięki głosom PiS, Koalicji Obywatelskiej i Lewicy nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, zakładająca m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych i zakaz uboju rytualnego na eksport trafiła do Senatu. Ze wstępnych informacji wynika, że gdy wróci do Sejmu, w klubie PiS ma obowiązywać dyscyplina.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA