fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Witek: Nie ma czegoś takiego jak przełożenie wyborów

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
- Konstytucja mówi, że przełożenie (wyborów) może nastąpić tylko w trzech stanach wyjątkowych. Takiego stanu wyjątkowego rząd nie ogłosił. Jesteśmy w stanie epidemii, a to nie przeszkadza w przeprowadzeniu 10 maja wyborów prezydenckich - stwierdziła marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Spór o datę wyborów jest jednym z najgorętszych w polskiej polityce ostatnich dni. Przesunięcia elekcji domaga się cała opozycja. W tym samym czasie rząd wprowadza kolejne obostrzenia dotyczące walki z koronawirusem, jednak lider PiS Jarosław Kaczyński przekonuje, że wybory w maju są „całkowicie możliwe”.

Dowiedz się więcej: Sondaż: Wyborcy PiS podzieleni w sprawie terminu wyborów

- Jest wyznaczony termin na 10 maja. Jesteśmy w porządku konstytucyjnym, który przewiduje określoną procedurę. Z drugiej strony mamy stan epidemii, ale jedno drugiemu nie przeszkadza. Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych przeszkód, żeby wybory się odbyły - oceniła Elżbieta Witek w TVP Info.

Marszałek Sejmu podkreśliła, że „nie ma czegoś takiego jak przełożenie wyborów”. - Konstytucja mówi, że przełożenie może nastąpić tylko w trzech stanach wyjątkowych. Takiego stanu wyjątkowego rząd nie ogłosił. Jesteśmy w stanie epidemii, a to nie przeszkadza w przeprowadzeniu 10 maja wyborów prezydenckich - tłumaczyła.

- Jeżeli zachowamy ten reżim i bezpieczeństwo, to może się okazać, że po 10 kwietnia będziemy mogli powoli wracać do pracy i w miarę normalnego życia - dodała Witek. - Mamy bardzo odpowiedzialny rząd, który będzie obserwował jak się rozwija sytuacja. Obywatele to widzą - stwierdziła.

Źródło: rp.pl/ TVP Info
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA