Reklama

Fogiel: Duża część Polaków wie, po co nam Andrzej Duda

- Kampania wymaga pewnego budowania napięcia, a konwencja Andrzeja Dudy była po to, żeby pokazać, że startujemy - powiedział w RMF FM wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

Aktualizacja: 17.02.2020 10:18 Publikacja: 17.02.2020 09:30

Fogiel: Duża część Polaków wie, po co nam Andrzej Duda

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

zew

W sobotę na konwencji w Warszawie odbyła się oficjalna inauguracja kampanii wyborczej ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy.

- Konwencja rzeczywiście, uważam, daje powody do satysfakcji - powiedział pytany o to wydarzenie w RMF FM Radosław Fogiel.

Dopytywany o brak deklaracji programowych polityk PiS dodał, że konkretne propozycje programowe będą przedstawiane w trakcie kampanii, "już pierwsze być może w tym tygodniu". - Mamy jeszcze osiemdziesiąt kilka dni do wyborów, musimy jakoś rozłożyć... - tłumaczył.

Fogiel ocenił, że kampania "wymaga pewnego budowania napięcia". - A konwencja była po to, żeby pokazać, że startujemy, żeby nadać dynamikę tej kampanii, po to się robi konwencje - mówił.

Na pytanie, czy konwencja nie powinna być po to, "żeby ludziom powiedzieć na przykład, po co nam Andrzej Duda?" poseł odparł: - Myślę, ze duża część Polaków już po pięciu latach wie, po co nam Andrzej Duda i chce kolejnych pięciu lat.

Reklama
Reklama

Zdaniem Fogla, Andrzej Duda jest potrzebny jako głowa państwa "chociażby po to, żeby nie było brutalnej walki między rządem a urzędem prezydenta". - Weźmy trzynastą emeryturę. Świeża sprawa. Uchwalona przez Sejm, zablokowana w Senacie, kontrolowanym przez opozycję. OK, w Sejmie udało się to odwrócić, trzynasta emerytura do emerytów trafi, ale gdyby kandydat opozycyjny zasiadał w Pałacu Prezydenckim, to mielibyśmy prawdopodobnie tę samą blokadę, która byłaby w Senacie, której już by się w Sejmie, przy tej większości nie udało odwrócić - powiedział polityk.

Radosław Fogiel nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy szefem sztabu Andrzeja Dudy będzie europoseł PiS Joachim Brudziński. - Myślę, że osoba, która prowadziła sztab w ostatnich wyborach parlamentarnych bardzo dobrze się sprawdziła. Pan poseł Joachim Brudziński myślę, że byłby dobrym kandydatem. Ale to nie ja startuję na prezydenta - stwierdził.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Polityka
Jarosław Kaczyński odcina się od Grzegorza Brauna. „Przekroczył granice nieprzekraczalne”
Polityka
„Żywność z Ameryki Płd. nie odpowiada standardom”. Kaczyński reaguje na umowę UE–Mercosur
Polityka
Tusk ws. PIP zaryzykował wojnę klasową, Kaczyński chce restartu w PiS
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama