fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Neumann: Duda w USA nie jako kelner, ale jako głowa państwa

Sławomir Neumann
Robert Gardziński, Fotorzepa
- Dobrze, że prezydent Duda nie jako kelner, ale jako głowa państwa rozmawiał z Donaldem Trumpem - ocenił szef klubu PO-KO Sławomir Neumann.

To była druga wizyta prezydenta Polski Andrzeja Dudy w Waszyngtonie w ciągu niecałego roku. Duda został przyjęty uroczyście w Biurze Owalnym i wziął udział z prezydentem Trumpem we wspólnej konferencji prasowej, a specjalnie dla niego nad Białym Domem odbył się pokaz myśliwców F-35, których kupnem Polska jest zainteresowana.

Jak na lidera kraju mniejszego kalibru niż tacy sprzymierzeńcy jak Wielka Brytania, Niemcy czy Japonia, taka częstotliwość i oprawa wizyt jest znamienna i jest wyraźnym podkreśleniem zacieśniających się stosunków między administracją Donalda Trumpa i Andrzeja Dudy.

Wizytę prezydenta w Waszyngtonie komentował w Polsat News szef klubu PO-KO Sławomir Neumann. - Stany Zjednoczone są naszym najważniejszym partnerem i dobre stosunki z tym sojusznikiem są obowiązkiem każdej rozsądnej władzy - powiedział.

- Dobrze, że prezydent Duda nie jako kelner, ale jako głowa państwa rozmawiał z Trumpem - dodał.

Neumann podkreślił, że w rozmowach prezydentów zabrakło mu jednego. - Chciałbym, żeby padła jasna deklaracja, że tarcza antyrakietowa Redzikowie zostanie uruchomiona - mówił.

- Obecność wojsk jest ważna, ale z punktu logistyczno-militarnego nie ma takiego znaczenia jak tarcza antyrakietowa - ocenił.

Źródło: Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA