fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

"Arcybrexitowiec" włącza się w walkę o schedę po May

materiały prasowe
Były minister ds. brexitu Dominic Raab ogłosił, że będzie ubiegał się o stanowisko przewodniczącego Partii Konserwatywnej.

Theresa May ogłosiła 24 maja, że 7 czerwca ustąpi ze stanowiska premiera i lidera torysów. 10 czerwca w Partii Konserwatywnej ma rozpocząć się procedura wyboru nowego lidera ugrupowania, który jednocześnie zostanie szefem rządu.

Raab w artykule w "Mail on Sunday" poinformował, że zamierza ubiegać się o stanowisko lidera brytyjskich torysów.

Po zgłoszeniu się Raaba jest już sześcioro kandydatów, którzy chcą zastąpić May: oprócz Raaba to były szef MSZ Boris Johnson, obecny szef MSZ Jeremy Hunt, minister ds. rozwoju regionalnego Rory Stewart, minister zdrowia Matt Hancock i była minister pracy i emerytur Esther McVey.

Raab określa się mianem arcybrexitowca stwierdzając, że jest gotów doprowadzić do wyjścia Wielkiej Brytanii z UE bez umowy, jeśli będzie to konieczne.

Podobne stanowisko prezentuje Boris Johnson.

Wybór nowego lidera torysów powinien zakończyć się przed końcem czerwca.

May zapowiedziała swoją dymisję po tym, jak wielu torysów odrzuciło zaproponowany przez nią, kompromis ws. ustawy o wyjściu z UE, która miała wdrożyć postanowienia umowy wynegocjowanej przez brytyjską premier z UE ws. brexitu. Przyjęcie ustawy miało być m.in. równoznaczne z przeprowadzeniem przez Izbę Gmin głosowania ws. drugiego referendum dotyczącego brexitu (Brytyjczycy mieliby w nim przyjąć lub odrzucić umowę May).

Według pierwotnego harmonogramu Wielka Brytania, po notyfikowaniu 29 marca 2017 roku woli wyjścia ze Wspólnoty na podstawie artykułu 50 Traktatu o Unii Europejskiej, miała opuścić Unię 29 marca 2019 roku. Jednak, wobec trzykrotnego odrzucenia przez Izbę Gmin wynegocjowanej przez Theresę May umowy ws. brexitu (w głosowaniach z 15 stycznia, 12 marca i 29 marca), a także odrzuceniu przez Izbę Gmin w głosowaniu z 13 marca możliwości wyjścia z UE bez umowy (tzw. twardy brexit), Bruksela zgodziła się na opóźnienie brexitu - najpierw do 12 kwietnia/22 maja, a potem do 31 października (przy czym Wielka Brytania może wyjść z Unii przed tą datą).

W tzw. głosowaniach orientacyjnych przeprowadzonych w Izbie Gmin żadne z rozwiązań impasu, alternatywnych wobec umowy Theresy May, nie zdobyło większości. Najbliżej większości była propozycja wejścia przez Wielką Brytanię w unię celną z UE po brexicie.

Umowa wynegocjowana przez May była za każdym razem odrzucana m.in. głosami części posłów Partii Konserwatywnej i popierającej rząd Demokratycznej Partii Unionistycznej. Powodem sprzeciwu polityków partii rządzącej wobec umowy brexitowej wynegocjowanej przez szefową rządu jest zawarty w niej mechanizm tzw. backstopu, czyli tymczasowe pozostanie przez Wielką Brytanię w unii celnej z UE, aby uniknąć odtworzenia regularnej granicy celnej między Irlandią a Irlandią Północną, co stałoby w sprzeczności z postanowieniami tzw. porozumienia wielkopiątkowego z 1998 roku, które zakończyło konflikt w Irlandii Północnej.

17 maja lider Partii Pracy Jeremy Corbyn poinformował o fiasku rozmów między rządem May a labourzystami ws. ponadpartyjnego porozumienia, które miało pozwolić przyjąć umowę ws. brexitu.

Brytyjczycy podjęli decyzję o wyjściu z UE w referendum z 23 czerwca 2016 roku. Za wyjściem z Unii głosowało 51,89 proc. respondentów, przeciw - 48,11 proc. Zwolennicy pozostania w UE stanowili większość spośród głosujących w Szkocji (62 proc.) oraz Irlandii Północnej (56 proc.), a także na Gibraltarze (95,9 proc.).

Źródło: Sky News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA