fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Chrześcijańska prawica w USA: Nadchodzi wojna domowa o aborcję

AFP
Tuzy chrześcijańskiej prawicy w Stanach Zjednoczonych, zarówno wśród polityków, jak i dziennikarzy, przewidują, że spór o aborcję doprowadzi do wojny domowej podobnie jak w XIX wieku spór o niewolnictwo.

Pożywką dla takich spekulacji jest obserwowana w tym roku w wielu stanach fala uchwalania twardych ustaw antyaborcyjnych.

Czytaj także: Alabama: Aborcja będzie zagrożona karą 99 lat więzienia

Republikańscy prawodawcy, tacy jak Candice Keller z Ohio, w swoich wypowiedziach jednoznacznie zestawiają obecną sytuację z sytuacją sprzed wybuchu wojny secesyjnej a podział społeczeństwa na tle praw aborcyjnych przyrównują do podziału na tle niewolnictwa.

Podobnym tropem poszedł Matt Shea, republikański polityk, który wniósł pod obrady ustawę (szanse na jej uchwalenie są jednak niewielkie) wprowadzającą zakaz aborcji w stanie Waszyngton. Shea przewiduje „bałkanizację” Ameryki i wycofanie się chrześcijan do „stref wolności” na północnym zachodzie.

Zapytany o to, czy kraj ma szanse przetrwać jako jeden organizm, Shea ocenił, że to raczej niemożliwe, bo „jedna połowa chce podążać za Panem i prawością, a druga połowa - nie”.

Takie nastroje jeszcze silniej widać w mediach chrześcijańskiej prawicy, która jednoznacznie zapowiada wojnę domową o aborcję.

Na łamach pisma „Charisma” wpływowy pastor Michael L Brown winą za „nadchodzącą wojnę domową” obarcza „bojowników aborcyjnych”. „Nadchodząca wojna domowa jest pewna. Jedyne, co pozostało do rozstrzygnięcia, t jak krwawo się ona skończy” – stwierdził Brown.

Rick Joyner, popularny kaznodzieja występujący w chrześcijańskich stacjach telewizyjnych, ocenił wręcz, że „jesteśmy już na pierwszym etapie drugiej amerykańskiej wojny domowej”.

Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA