Polityka

Tajna partia Roberta Biedronia

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Kilka miesięcy temu Robert Biedroń zaprzeczał, że tworzy partię o nazwie "Kocham Polskę". Tymczasem taka partia, zgłoszona przez ludzi związanych z Biedroniem i zasiadających w jej władzach, jest zarejestrowana od miesiąca - pisze Onet.pl.

W połowie sierpnia, gdy "Gazeta Wyborcza" napisała o tworzonym przez prezydenta Słupska projekcie politycznym pod nazwą "Kocham Polskę", Biedroń zaprzeczał, mówiąc, że to plotka.

- To, że kocham Słupsk, kocham Polskę nie znaczy, że stanę na czele jakiejkolwiek partii czy ruchu, który nazywa się "Kocham Polskę" - mówił Robert Biedroń cytowany przez Onet.

Już wówczas partia pod taką nazwą była zarejestrowana od miesiąca.

Wniosek o jej rejestrację złożyły osoby związane z Biedroniem: Monika Gotlibowska, Sławomir Szymczak oraz Diana Agnieszka Mróz. I te trzy osoby stanowią obecnie zarząd krajowy partii.

Monika Gotlibowska to restauratorka, właścicielka firmy cateringowej, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu, feministka i działaczka społeczna - Robert Bedroń w jednym z wpisów na Fb przedstawiał ją jako jedną z najbliższych swoich współpracowniczek.

Ze Sławomirem Skrzypczakiem łączy Biedronia wspólna działalność w Twoim Ruchu Palikota.

Jak w rozmowie z Onetem przyznał jeden ze współpracowników Biedronia, to prezydent Słupska stoi za partią "Kocham Polskę". W nowym roku nazwa partii ma zostać zmieniona, ale działać na podstawie obecnego wpisu, a Robert Biedroń zostanie jej liderem.

Na razie Biedroń zapowiedział, że w lutym ogłosi powstanie nowej partii i jej program na zbliżające się wybory do Europarlamentu.

Źródło: Onet.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL