Reklama

Ambasador Chin: Nie wiemy kto podejmuje decyzje w USA

Chiński ambasador w USA, Cui Tiankai, w rozmowie z Fox News stwierdził, że chińscy dyplomaci nie wiedzą kto podejmuje ostateczne decyzje w administracji Donalda Trumpa.

Aktualizacja: 15.10.2018 06:43 Publikacja: 15.10.2018 06:29

Ambasador Chin: Nie wiemy kto podejmuje decyzje w USA

Foto: AFP

arb

Na pytanie dziennikarza Fox News, Chrisa Wallace'a o to, kto w administracji Trumpa jest odpowiedzialny za politykę handlową wobec Chin (USA od kilku miesięcy prowadzą z tym krajem wojnę handlową), ambasador odparł: "Ty mi powiedz".

- Dyplomaci nie wiedzą, kto podejmuje ostateczne decyzje. Oczywiście, można założyć, że prezydent podejmuje ostateczną decyzję, ale kto gra jaką rolę? Czasem można poczuć się zagubionym - stwierdził ambasador.

W ostatnim czasie relacje między Waszyngtonem a Pekinem pogarszają się - do wojny handlowej doszły oskarżenia Donalda Trumpa i wiceprezydenta Mike'a Pence'a pod adresem Chin dotyczące mieszania się Pekinu w wewnętrzną politykę USA i próbę wpłynięcia przez Pekin na niekorzystny dla Republikanów wynik wyborów do Kongresu.

Ambasador Chin stwierdził jednak, że te ostatnie oskarżenia są "bezpodstawne".

- Jedną z fundamentalnych zasad polityki zagranicznej Chin jest nie mieszanie się w sprawy wewnętrzne innych państw - podkreślił Cui.

Reklama
Reklama

Ambasador Chin zapewnił też, że Pekin "nie chce wojny handlowej z żadnym państwem, w tym z USA". - Zobaczcie ile zysków czerpali amerykańscy konsumenci przez lata (z handlu USA z Chinami) i jak wiele pieniędzy zarobiły amerykańskie spółki w Chinach - mówił.

Polityka
Stany Zjednoczone chcą powrotu do „ustawień fabrycznych” NATO
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Trump zainaugurował Radę Pokoju. „Prawie wszyscy przyjęli zaproszenie, a pozostali zrobią to wkrótce”
Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa budzi opór Europy. Jeden kraj zaskakuje
Polityka
Jak Władimir Putin odcina Rosję od światowego internetu
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama