fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Andrzej Duda: Taśmy Morawieckiego? Nic nadzwyczajnego

Prezydent Andrzej Duda
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
- Nie widzę w słowach Mateusza Morawieckiego niczego nadzwyczajnego. Nie ma to porównania z tymi nagraniami, na których rozmawiali ze sobą politycy PO i ludzie pełniącymi wtedy bardzo ważne funkcje publiczne - ocenił nowe nagrania z restauracji "Sowa i Przyjaciele" prezydent Andrzej Duda.

We wtorek portal Onet.pl opublikował treść taśmy z restauracji "Sowa i Przyjaciele"1. Premier Mateusz Morawiecki wiosną 2013 roku nie zaprzeczał, że jest bliski rządu PO. Pojawił się wątek objęcia przez niego stanowiska ministra skarbu.

Premier Morawiecki skomentował treść publikacji i powiedział, że są to informacje, które znane są od kilku lat. Jego zdaniem data wypuszczenia materiału nie jest przypadkowa.

- Jest rzeczą jasną, że komuś nadepnęliśmy bardzo poważnie na odcisk - powiedział szef rząd.

O nagraniach z udziałem obecnego premiera mówił w rozmowie z "Super Expressem" prezydent Andrzej Duda.

- Nie widzę w nim nic nadzwyczajnego. Nie ma to porównania z tymi nagraniami, na których rozmawiali ze sobą politycy PO i ludzie pełniącymi wtedy bardzo ważne funkcje publiczne - ocenił.

- Przecież była tam mowa o próbach wpływania na wynik wyborów czy załatwiania prywatnych interesów przy wykorzystaniu aparatu państwa. Nie ma w ogóle co porównywać tych rozmów, jeżeli chodzi o ich treść - dodał.

Prezydent mówił również o rozmowie z Donaldem Tuskiem. Politycy spotkali się w siedzibie ONZ w Nowym Jorku. Nie brakowało śmiechu z obu stron.

- Zażartowałem o ewentualnej drugiej kadencji. Powiedziałem, że ja nie jestem tak pewny swego jak prezydent Komorowski i ja swojego mieszkania nie wynająłem nikomu na 10 lat! To chyba to nas tak rozbawiło - powiedział.

Źródło: rp.pl/se.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA