Reklama

#RZECZOPOLITYCE Miller: Ustawa ws. marihuany spełni testament Kality

- Uchwalenie ustawy o medycznej marihuanie to byłby dowód, że pamięć o Tomaszu jest silniejsza niż śmierć - mówił w programie #RZECZOPOLITYCE Leszek Miller, były premier i były szef SLD.

Aktualizacja: 17.01.2017 09:28 Publikacja: 17.01.2017 09:03

#RZECZOPOLITYCE Miller: Ustawa ws. marihuany spełni testament Kality

Foto: rp.pl

Były lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej mówił, że zmarły w poniedziałek były rzecznik SLD, działacz partii, był wybitnym człowiekiem, intelektualistą, który potrafił bronić swoich poglądów. - Dzisiaj wielu jego kolegów z młodszego pokolenia nie ma żadnych poglądów – powiedział Miller.

Prowadzący program wspomniał o tekście jaki zamieściła w ostatnich dniach na Facebooku żona Kality – Anna. - Wszyscy, którzy znaliśmy Tomasza Kalitę, powinniśmy być jej wdzięczni za poświęcenie w tych ostatnich chwilach – powiedział Miller.

Rozmówca przekonywał o tym, co potwierdzają wszyscy politycy, a także dziennikarze, że Kalita był bardzo lubiany w środowisku, niezależnie od różnic w poglądach. - Miał niezwykłą umiejętność zjednywania sobie ludzi – mówił Miller.

Kolejnym wątkiem był temat blokowanej przez Sejm ustawy o medycznej marihuanie, która pomaga uśmierzyć ból w chorobie nowotworowej, na którą cierpiał i w końcu zmarł Kalita. - Większość parlamentarna może przyjąć ustawę, tym bardziej, że projekty ustawy są w Sejmie – mówił Miller.

Dodał, że przyjęcie ustawy byłoby spełnieniem testamentu Kality, ale w samym PiS, na czele z ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem, są tego przeciwnicy. - To byłby dowód, że pamięć o Tomaszu jest silniejsza niż śmierć – mówił Miller. - Rozmawiałem z wieloma lekarzami i mówili, że dużych szans nie ma. Glejak to jest straszna odmiana nowotworu. To co można było podziwiać u Tomasza, to determinację i wiarę, że z tego wyjdzie – dodał.

Reklama
Reklama

Kolejnym wątkiem była duchowa zmiana jaką przeszedł Kalita, który będąc w szpitalu miał niewielkich rozmiarów radio, dzięki któremu, słuchając audycji, zaczął wierzyć w Boga. - Ja nie jestem osobą wierzącą, ale mi religia nie przeszkadza dopóki nie zamienia się w politykę – mówił Miller.

- Prezydent może zaapelować publicznie do swoich kolegów i koleżanek – powiedział były premier. Dodał, że przyjęcie ustawy o medycznej marihuanie byłoby nierozerwalnie kojarzone z Kalitą.

#RZECZoPOLITYCE: Leszek Miller - Ustawa ws. marihuany upamiętni Kalitę

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Partie widmo Zbigniewa Ziobry. Co ukrywają Solidarna i Suwerenna Polska?
Polityka
Wicepremier o relacjach Polski z USA: Współpraca, nie poddaństwo
Polityka
Sondaż: Fotel wicepremiera dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz? Znamy zdanie Polaków
Polityka
Sondaż. Polacy zgodni w ocenie kariery politycznej Szymona Hołowni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama