fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Kto musi zapłacić PIT od nagrody za wybitne osiągnięcia - wyrok NSA

Adobe Stock
Otrzymujących pieniądze za wybitne osiągnięcia czeka niespodzianka: niektórzy zapłacą PIT.

Czy państwo, które jedną ręką wspiera wybitnie utalentowaną młodzież, może drugą sięgać do jej kieszeni? Może! Wszystko przez przepisy podatkowe. Potwierdza to przypadek wybitnego muzyka, którego skargę kasacyjną musiał oddalić Naczelny Sąd Administracyjny. Bo choć nie znalazł wytłumaczenia dla różnicowania opodatkowania pieniędzy dla młodych talentów, sytuację może zmienić tylko ustawodawca.

20 tysięcy kłopotów

Sprawa dotyczyła studenta Akademii Muzycznej. We wniosku o interpretację wyjaśnił, że w listopadzie 2014 r. złożył do rektora swojej uczelni wniosek o nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeznaczoną dla studentów uczelni artystycznych za osiągnięcia.

Po przeanalizowaniu osiągnięć rektor wybrał kandydatów do wyróżnienia, m.in. skarżącego. Nagrody wręczono uroczyście w grudniu 2014 r. Zdolny muzyk został wyróżniony 20 tys. zł. Problemy zaczęły się, gdy w 2015 r. otrzymał informację PIT-8C, w której 20 tys. zł nagrody figurowało jako przychód z innych źródeł. Nagrodzony wystąpił do fiskusa o potwierdzenie, że pieniądze, które otrzymał, nie podlegają PIT. Był przekonany, że nagroda, której celem jest wyróżnienie i uhonorowanie za wybitne osiągnięcia artystyczne, jest z niego zwolniona.

Fiskus szybko jednak wyprowadził go z błędu. Owszem, zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 40 ustawy o PIT wolne od podatku są świadczenia pomocy materialnej m.in. dla uczniów, studentów, doktorantów pochodzące z budżetu państwa, budżetów samorządów oraz ze środków własnych szkół i uczelni, ale tylko przyznane na podstawie przepisów: o systemie oświaty oraz prawa o szkolnictwie wyższym. Tymczasem podstawą nagrody dla młodego muzyka była ustawa o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej.

To samo powtórzył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Ręce bezradnie rozłożył też NSA.

– Nie sposób zmienić stanu prawnego – tak ustne motywy uzasadnienia wyroku oddalającego skargę kasacyjną zaczął sędzia NSA Jerzy Płusa.

I choć nie miał wątpliwości, że zróżnicowanie sytuacji młodych talentów nie jest dobre, podkreślił, że tak zdecydował ustawodawca. Sporny przepis wymienia wprost dwie konkretne ustawy. Nie ma wśród nich tej, która była podstawą do wypłaty nagrody, a NSA nie może zastąpić ustawodawcy i przyznać zwolnienia, bo byłoby to prawodawstwo.

– NSA nie miał wyjścia. Zwolnienia jako wyjątki od zasady powszechności opodatkowania nie mogą być interpretowane rozszerzająco – tłumaczy Krzysztof J. Musiał, doradca podatkowy, partner w Kancelarii Musiał i Partnerzy.

Nie ma jednak wątpliwości, że pieniądze dla wybitnie uzdolnionej młodzieży powinny być wolne od podatku.

– Konstytucja gwarantuje bezpłatną edukację, więc państwo nie powinno zarabiać na uczniach i studentach. A w praktyce dziś skarżący, którego sprawą zajmował się NSA, musi zapłacić PIT. Przy czym jest to przychód z innych źródeł, w przypadku którego w grę wchodzi opodatkowanie według skali 18 proc., a nawet 32 proc. PIT. Nie przewidziano dla niego innego zwolnienia. Nie można go też opodatkować 10-proc. ryczałtem zarezerwowanym dla nagród, bo w tym przypadku trudno mówić o konkursie czy elemencie rywalizacji – zauważa ekspert.

Czas na zmiany

Wspieranie uzdolnionych młodych ludzi leży w interesie całego społeczeństwa. Do tego konieczne są jednak jasne reguły opodatkowania i zachęta, by w mecenat włączyły się firmy.

Zachęty już się pojawiają. W interpretacjach fiskus potwierdza, że firma może wrzucić w koszty wydatki na stypendia dla uczniów i studentów, których zatrudni po zakończeniu nauki. Informowaliśmy o tym na łamach. O uzdolnioną młodzież na razie ustawodawca nie zadbał.

– Stypendium od prywatnej firmy nie jest dziś zwolnione z PIT. Dobrym rozwiązaniem byłoby ustalenie, że podatku nie ma, pod warunkiem faktycznego przepracowania w firmie, która wypłaciła stypendium, np. trzech lat. To wyeliminowałoby ewentualne patologie. Mogłoby się bowiem szybko okazać, że cała rodzina zatrudniona w biznesie dostaje nie pensje, ale stypendia – wyjaśnia Musiał.

Prywatne stypendia od firm dla artystów i twórców powinny być zwolnione z PIT bez tych warunków. Jak podkreśla ekspert, do tego konieczna jest ustawa o stypendiach czy dofinansowaniu szczególnie zdolnej młodzieży z kierunków artystycznych, która zwalniałaby takie kwoty z podatku.

Problemem udało nam się zainteresować resort finansów, który zapewnił, że przeanalizuje kwestie opodatkowania tego rodzaju nagród. ©?

Sygn. akt II FSK 1006/16

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Robert Krasnodębski - radca prawny, wspólnik w kancelarii Weil, Gotshal & Manges

Trudno polemizować z tezą NSA, że rolą sądu nie jest zastępowanie ustawodawcy czy uzupełnianie przepisów. Trudno jednak zaakceptować różnicowanie podatkowe stypendystów tylko dlatego, że uzyskane świadczenie miało odmienną podstawę prawną, nawet przy tożsamości jego przedmiotu czy celu. Ryzyko takiej sytuacji występuje w szczególności, gdy zwolnienie przedmiotowe danego rodzaju dochodu z PIT odnoszone jest do konkretnej ustawy, na podstawie której jest wypłacane. Ustawodawcy często umyka konieczność nowelizacji ustawy podatkowej, co prowadzi do niesprawiedliwego traktowania określonych podatników. Z orzeczenia płynie zatem wniosek, że zamiast konstrukcji zwolnień opartych na enumeratywnie wymienionych podstawach warto stosować te oparte na celu i funkcji danego świadczenia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA