fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Co pijemy w święta

Senorans Albarino Selección de Anada 2009 190 zł
materiały prasowe
Polecanie win na Boże Narodzenie co roku kończy się, no może nie awanturą, ale gniewnymi pomrukami i wyrzutami części P.T. Czytelników, że w Wigilię się nie godzi, że to zamach, że świętokradztwo. To sprawa tradycji rodzinnych i tych, którzy chcą pozostać podczas wieczerzy przy kompocie z suszu nie będę do niczego namawiał, ale...

Ale reszcie powiem choćby to, że co nowocześniejsi sommelierzy proponują – i to już od lat – do kolacji i ryb pinot noir. To jest jakaś opcja, owszem, ale moja osoba, bardziej w tradycji zanurzona, zasadniczo serwuje wina białe. Eksperci oczywiście żądają, by do karpia dawać coś cielistego (chablis, inne chardonnay), do śledzia szampana (bo ta ryba wcale nie lubi pływać tylko w wódce!), do węgorzy i ryb wędzonych starsze rieslingi. Idąc tym tropem, przy dwunastej potrawie powinniśmy wino podawać dożylnie, a pacjent opuściłby nie tylko pasterkę, ale i pierwsze dwa dni świąt. Zdecydujmy się więc na jedno z win – u mnie będzie albo starsze albarino (Pazo de Senorans Albarino Selección de Anada 2009), albo w ramach eksperymentu Cirelli Cerasuolo d'Abruzzo Anfora 2016, czyli włoskie, różowe wino z anfory, piękna sprawa. Znam je, ale do ryb jeszcze nie próbowałem.

O ile wina w Wigilię to kwestia kontrowersyjna, to pierwszy dzień Bożego Narodzenia...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA