4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Z Henrykiem Berezą przyjaźniliśmy się od roku 1962. Wielka liczba lat. Przyjaźnił się też z całą moją rodziną. Z moją żoną. Z moją matką, która przyjeżdżała do mnie. Mojego syna poznał jako niemowlę. A jak się urodził mój wnuk – też poznał go jako niemowlę. Cieszył się z tych obu naszych potomków. Mówili na niego wujku. To były relacje niemal rodzinne. Zawsze bywał u nas w każde święta. Przynajmniej raz w miesiącu żona prosiła go na obiad. Żyliśmy w wielkiej przyjaźni.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Naszym odkryciem planety swobodnej potwierdzamy przypuszczenia, że planety niezwiązane grawitacyjnie z żadną gwi...
Jeśli gardzi się adwersarzami, to w istocie przestaje się ich rozumieć, a to sprawia, że nie jest się w stanie z...
Natalia Waloch: „Marta Nawrocka prawdopodobnie byłaby w stanie wypaść dużo lepiej, gdyby pozwolono jej być sobą:...
„Polski imperializm” co prawda wylądował na śmietniku historii, ale Kreml chciałby go stamtąd wyciągnąć. Dlaczeg...