Reklama

Robert Mazurek: Sezon ochronny na konia

Uchylać to się można od pracy, ale można też uchylać coś. No nie wiem, okno w pokoju, rąbek tajemnicy, co brzmi idiotycznie, bo nikt nie wie, czy rąbek to taki mały romb czy inny piernik. Uchylać można pytanie i spódniczkę hożej dziewoi na kolanie albo na sprawdzianie ortograficznym przygotowanym przez polonistę erotomana w przedwojennej szkole dla chłopców. Sejm i Senat z kolei uchylają immunitety. Choć nie wszystkim, bo immunitet mają też sędziowie i ten jest nieuchylalny.
Robert Mazurek: Sezon ochronny na konia

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

To znaczy, teoretycznie, uchylić go można, ale w praktyce zdarza się to równie często, co uczciwy materiał informacyjny w „Wiadomościach". Immunitet sędziowski to wynalazek ze wszech miar sensowny, bo – w teorii – bronić ma sędziów przed zakusami władzy. W teorii sędziowie mają też nie tylko przywileje jak immunitet, ale i ograniczenia. Nie mogą choćby prowadzić działalności politycznej. No, ale gdyby się ktoś takimi detalami przejmował, toby te wszystkie Iustitie czy Themisy zostały zdelegalizowane, a ich aktywiści szukaliby immunitetu w Sejmie. Ale ja nie o sędziach.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama