Reklama

Almodóvar. „Ból i blask” z przewagą bólu

Pedro Almodóvar potrafi opowiadać o miłości i śmierci, w zwyczajnym życiu dostrzegać smutek i piękno. A dziś po wielu trudnych doświadczeniach uważa, że kino jest powodem, by żyć.
Pedro Almodóvar i Antonio Banderas jako jego alter ego w filmie „Ból i blask”

Pedro Almodóvar i Antonio Banderas jako jego alter ego w filmie „Ból i blask”

Foto: Manolo Pavón

Reklama

Bez robienia filmów moje życie traci sens – mówi Salvador Mallo, bohater ostatniego filmu Pedro Almodóvara „Ból i blask", który wchodzi właśnie na polskie ekrany. To samo zawsze powtarzał on sam. Dziś w wywiadzie udzielonym dziennikarzowi brytyjskiego „Guardiana" dodaje: – Kino to uzależnienie. A ostatnio moje relacje z nim stały się znacznie bardziej intensywne. Bo ciągle towarzyszy mi pytanie: Kiedy mój czas się skończy? Czy film, nad którym pracuję, nie będzie ostatni?

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama