Reklama

Michał Szułdrzyński: Hipokryzja bije w wartości

Kilka dni przed wyborami wybitny obserwator polskiego życia politycznego, a niegdyś jego aktywny uczestnik, Jan Rokita przedstawił w Onecie interesującą propozycję. Jego zdaniem wynik wyborów można zinterpretować bardziej w kategoriach metapolitycznych niż stricte politycznych. To rozróżnienie wprowadzone przez społeczne nauczanie Kościoła, w którym metapolityka to nie sfera bieżących działań i decyzji polityków, ale przestrzeń wartości, w ramach której polityka się odbywa. Jan Paweł II nauczał, że Kościół do bieżącej rozgrywki się nie miesza, kształtuje natomiast metapolitykę poprzez stawianie warunków brzegowych i kształtowanie sumień polityków oraz obywateli.

Aktualizacja: 19.07.2020 10:11 Publikacja: 17.07.2020 00:01

Michał Szułdrzyński: Hipokryzja bije w wartości

Foto: AFP

Rokita przyznał, że kiedyś bardziej interesowała go polityka, ale ostatnio za swój obowiązek uważa „opowiedzenie się za wartościami fundamentalnymi". – Od dłuższego czasu głosuję przeciw postępowcom, przeciw libertynom, przeciw ateistom. Z przekonaniem, że to są fundamentalne zagrożenia dla świata mi bliskiego.

I dodaje, że taki sposób głosowania staje się coraz powszechniejszy. Jeżeli ma rację, to oznaczałoby, że dla coraz większej grupy wyborców nie były istotne osobiste przymioty Andrzeja Dudy ani Rafała Trzaskowskiego, ale wartości, które oni uosabiają. Postawa Rokity jest zresztą zgodna z narracją PiS, w myśl której wybory prezydenckie są sporem światopoglądowym, sporem świata wartości i antywartości, chrześcijańskiego z postsekularnym. To wygodne, bo pozwala patrzeć na Dudę nie przez pryzmat jego osiągnięć czy błędów, lecz jako na twarz obozu tradycjonalistycznego, niechętnego przemianom obyczajowym. Za uśmiechniętą twarzą Trzaskowskiego – według tego myślenia – stać mają radykałowie z partii Razem czy Krytyki Politycznej, marzący o tym, by wywrócić porządek społeczny do góry nogami.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Plus Minus
W teatrze nikt nie umiera za dawne grzechy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama