fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Religia ma znaczenie

AdobeStock
Cisza wyborcza sprawia, że lepiej nie pisać o Polsce. Niby wolno to robić, ale jako że wszystko jest polityką, to wszystko może stanowić naruszenie ciszy. Bezpieczniej będzie uciec z polskiej przestrzeni politycznej w regiony nieco dalsze. A tam dzieje się, oj, dzieje, i to mimo że zajęci sporami partyjnymi i wyborami zdajemy się tego nie dostrzegać. Media w innych krajach żyją wieloma problemami (rzeczywiście poważnymi), które nam w natłoku informacji wyborczych jakby uciekły, a może naprawdę nigdy nas nie interesowały. Jednym z nich, i to na nim chciałbym się skupić, jest możliwa zmiana statusu Hagia Sophia w Stambule. Od lat 30. XX wieku ta jedna z najpiękniejszych świątyń Konstantynopola, którą Turcy po zdobyciu tego miasta przekształcili w meczet, jest muzeum. Teraz może się to zmienić.

Oczywiście, nie jest to pierwszy raz, gdy taka możliwość się pojawia, nie pierwszy raz, gdy obecne władze Turcji, jasno deklarujące swój religijny konserwatyzm i ostrożnie kwestionujące laicki charakter tego kraju narzucony mu przez Kemala Atatürka, pokazują, że mogą się zdecydować na dalsze zrywanie z normami laickimi. Nie oznacza to, że tak musi się stać, nie oznacza, że Hagia Sophia przestanie być muzeum i że rzeczywiście wrócą do niej modlący się muzułmanie. Tak może się stać, ale wcale teraz nie musi. W niczym nie zmienia to faktu, że warto przeciwko temu protestować, zajmować stanowisko, ostrzegać i apelować. Obojętność tylko wzmocni tendencje fundamentalistyczne i przyspieszyć może zmiany dotyczące tej jednej z najpiękniejszych świątyń chrześcijańskiego świata. Tak robią Rosjanie, tak robi patriarcha Moskwy i Wszechrusi (mimo konfliktu z patriarchą Konstantynopola), tak wreszcie robi wielu zachodnich polityków. A Polska? Polska tak jest zajęta obroną wartości chrześcijańskich...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA