fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Znaki zapytania po szwedzku

Robert Pastryk
Autorka, Elisabeth Asbrink (ur. 1965), laureatka m.in. Nagrody Ryszarda Kapuścińskiego, jest uważną i dociekliwą badaczką specyfiki szwedzkiej kultury. „Przyznaję, że myślałam o Szwecji jako o »kraju chłopskim«, z pewną pogardą, którą przejęłam po rodzicach emigrantach" – wyznaje w prologu.

Jej rodzice dojrzewali w Londynie i Budapeszcie, spotkali się w Szwecji w latach 60., gdzie Elisabeth przyszła na świat. Urodziła się jednak jako węgierskie dziecko, bo w Szwecji obowiązuje zasada pochodzenia – o obywatelstwie dziecka decyduje obywatelstwo rodziców. „22 lata zabrało mi zrozumienie, jak szwedzka jestem". Jednak ten dość nieoczywisty szwedzki rodowód sprawił, że refleksja na temat tego kraju i znajomość jego historii są pewnie znacznie głębsze niż u przeciętnego Szweda.

„Made in Sweden. 60 słów, które stworzyły naród" to solidne kompendium wiedzy stanowiące wybór znaczących dat, postaci i wydarzeń. Ciekawy przewodnik dla czytelnika gotowego na spotkanie ze światem miejscowych wartości. I obyczaju – takiego choćby jak oczywiste dla Szwedów ściąganie butów, gdy są w gościach – nawet gdy idzie o damskie szpilki.

O Swionach napisał w 98 r. jako pierwszy rzymski historyk Tacyt w „Germanii". Pokryty znakami runicznymi kamień...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA