Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
To nie przesłanki ekonomiczne przesądziły o podróży Melchiora Wańkowicza do kraju – ważniejszym argumentem niż honoraria (które zresztą rozdał rodzinie i znajomym w Polsce) były informacje o rodakach zaczytujących się jego książkami o losach polskich żołnierzy w czasie wojny. Na zdjęciu korespondent wojenny 2 Korpusu Polskiego Melchior Wańkowicz na polu bitwy pod Monte Cassino, 1944 r.
Książka Łukasza Garbala „Wańkowicz. Życie na kraterze” ukazuje się właśnie nakładem Wydawnictwa Czarne, Wołowiec 2025 r.
W 1955 r. w kraju pojawiły się apele zachęcające emigrantów do powrotu. Była to zaplanowana kampania propagandowa, ale nie zabrakło w niej głosów autentycznych – a sytuacja nie była zero-jedynkowa. Ewentualne powroty czy choćby wizyty emigrantów władza mogła przedstawić jako rzekomy dowód liberalizacji systemu, który jednak nadal liberalny nie był: nie zwalniano więźniów politycznych, wciąż działała cenzura. Na szczytach władzy toczyły się walki frakcyjne, wiele zależało od rozwoju sytuacji w Związku Sowieckim, a w Polsce stacjonowały sowieckie wojska. Jednak w pewnych środowiskach – przede wszystkim wśród wielkomiejskiej inteligencji – dawało się wyczuć narastające niezadowolenie. Ludziom doskwierała zwyczajna nędza, załamywał się plan forsownego uprzemysłowienia kraju, który prowadzono kosztem poziomu życia jego obywateli.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: