4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
To nie przesłanki ekonomiczne przesądziły o podróży Melchiora Wańkowicza do kraju – ważniejszym argumentem niż honoraria (które zresztą rozdał rodzinie i znajomym w Polsce) były informacje o rodakach zaczytujących się jego książkami o losach polskich żołnierzy w czasie wojny. Na zdjęciu korespondent wojenny 2 Korpusu Polskiego Melchior Wańkowicz na polu bitwy pod Monte Cassino, 1944 r.
Książka Łukasza Garbala „Wańkowicz. Życie na kraterze” ukazuje się właśnie nakładem Wydawnictwa Czarne, Wołowiec 2025 r.
W 1955 r. w kraju pojawiły się apele zachęcające emigrantów do powrotu. Była to zaplanowana kampania propagandowa, ale nie zabrakło w niej głosów autentycznych – a sytuacja nie była zero-jedynkowa. Ewentualne powroty czy choćby wizyty emigrantów władza mogła przedstawić jako rzekomy dowód liberalizacji systemu, który jednak nadal liberalny nie był: nie zwalniano więźniów politycznych, wciąż działała cenzura. Na szczytach władzy toczyły się walki frakcyjne, wiele zależało od rozwoju sytuacji w Związku Sowieckim, a w Polsce stacjonowały sowieckie wojska. Jednak w pewnych środowiskach – przede wszystkim wśród wielkomiejskiej inteligencji – dawało się wyczuć narastające niezadowolenie. Ludziom doskwierała zwyczajna nędza, załamywał się plan forsownego uprzemysłowienia kraju, który prowadzono kosztem poziomu życia jego obywateli.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Naszym odkryciem planety swobodnej potwierdzamy przypuszczenia, że planety niezwiązane grawitacyjnie z żadną gwi...
Jeśli gardzi się adwersarzami, to w istocie przestaje się ich rozumieć, a to sprawia, że nie jest się w stanie z...
Natalia Waloch: „Marta Nawrocka prawdopodobnie byłaby w stanie wypaść dużo lepiej, gdyby pozwolono jej być sobą:...
„Polski imperializm” co prawda wylądował na śmietniku historii, ale Kreml chciałby go stamtąd wyciągnąć. Dlaczeg...